Reklama

François Fillon nie wycofał się ze startu w wyborach prezydenckich

Fillon idzie w zaparte. Choć został wezwany na przesłuchanie przez sędziów śledczych, będzie walczył o Pałac Elizejski. To zapewne pogrąży prawicę.
François Fillon był w środę rano całkowicie zaskoczony decyzją sędziów śledczych.

François Fillon był w środę rano całkowicie zaskoczony decyzją sędziów śledczych.

Foto: AFP

Zaskoczenie było całkowite. Jeszcze w środę rano François Fillon miał się pojawić na paryskich targach rolnych, obowiązkowym punkcie kampanii każdego kandydata. Ale nie ostrzegając nawet najbliższych współpracowników, były premier odwołał swój przyjazd, gdy adwokat poinformował go, że 15 marca będzie musiał stawić się u trzech sędziów śledczych prowadzących dochodzenie w sprawie fikcyjnego zatrudnienia żony przez prawie cztery dekady jako asystentki parlamentarnej.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama