Korespondencja z Nowego Jorku
Nominacja wywołała spore kontrowersje, przede wszystkim wśród partyjnych kolegów Hagela.
Barack Obama nominował także w poniedziałek Johna Brennana na stanowisko szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej. Zastąpi generała Davida Petraeusa, który w listopadzie zrezygnował, po ujawnieniu, że był zaangażowany w pozamałżeński romans. Obie kandydatury muszą zostać zatwierdzone przez Senat, co nie będzie łatwe.
Hagel jest uważany za przedstawiciela umiarkowanego skrzydła Partii Republikańskiej. Jego nominacja do demokratycznego gabinetu Obamy ma w zamyśle Białego Domu pomóc w przełamywaniu partyjnych podziałów. Sam Hagel też potrafił przekraczać polityczne bariery, wspierając kampanie polityków Partii Demokratycznej.
Niektórzy republikanie krytykują Hagela za zajmowanie miękkiego stanowiska w sprawie Iranu i rzekomo wrogi stosunek do Izraela. Już po odejściu z Senatu kandydat Obamy na szefa Pentagonu wypowiadał się przeciwko niektórym sankcjom wobec rządu w Teheranie i postulował wszczęcie przez Amerykanów negocjacji z Hamasem. Biały Dom utrzymuje jednak, że problem jest wyolbrzymiany. W przeszłości Hagel głosował w Senacie za wielomiliardową pomocą dla Izraela. Poparł także wprowadzenie sankcji wobec Iranu.
Co prawda przewodniczący republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch McConnell zapowiedział uczciwe rozpatrzenie jego kandydatury podczas przesłuchań w Kongresie, ale inny republikański senator Lindsey O. Graham skrytykował decyzję prezydenta, twierdząc, że Stany Zjednoczone będą miały w jego osobie najbardziej antyizraelskiego sekretarza obrony w historii. Jednak większość jego kolegów nie neguje samych kompetencji Hagela do kierowania Departamentem Obrony. Były weteran z Wietnamu, który po krótkim epizodzie w administracji Ronalda Reagana dorobił się milionów zakładając firmę telefonii komórkowej Vanguard, przez dwie kadencje (1997–2009) zasiadał w Senacie, w tym w prestiżowej Komisji Spraw Zagranicznych. W ostatnich latach wykładał na Uniwersytecie Georgetown, pełnił funkcję prezesa Rady Atlantyckiej i doradzał prezydentowi w sprawach wywiadu.
Hagel nie ukrywa swoich polskich korzeni. Jak sam utrzymuje jego babka miała nosić nazwisko „Konkelewski". Mimo że w Nebrasce, którą reprezentował w izbie wyższej Kongresu nie zamieszkuje zbyt wielu wyborców polskiego pochodzenia, przysłużył się walnie ojczyźnie swojej babki. Był zwolennikiem przyjęcia Polski do NATO i rozszerzenia sojuszu o kolejne kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Był częstym gościem w Ambasadzie RP w Waszyngtonie i szczyci się posiadaniem polskiego Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi. Bywa żartobliwie nazywany Hagelski.
Przyszły szef CIA John Brennan, który doradza Obamie w sprawach terroryzmu i był zaangażowany w operację, która doprowadziła do zabicia bin Ladena, budzi kontrowersje z powodu zaangażowania w sprawę tortur stosowanych za czasów George'a W. Busha.