Stwierdzenie to padło podczas obrad rządu poświęconych ewentualnej wymianie żołnierzy na kilku uwięzionych członków Hezbollahu. Olmert powiedział swoim kolegom, że do Izraela mogą trafić nie żywi żołnierze, ale ich ciała. – Do niedawna mieliśmy nadzieję, że ci ludzie żyją. Dziś wiemy, że nie ma na to żadnych szans – stwierdził.

Mimo to gabinet poparł wymianę. W zamian za wydanie ciał Ehuda Goldwassera i Eldada Regewa na wolność wyjdzie pięciu członków Hezbollahu. Izraelczycy przekażą również do Libanu szczątki dziesięciu innych bojowników szyickiej organizacji.

Porwanie żołnierzy było przyczyną drugiej wojny libańskiej. W trakcie trwającej miesiąc kampanii izraelskiej armii nie udało się odbić uprowadzonych.