Tony Blair i John Major wzywają szefową rządu do opamiętania. Zdaniem byłych premierów Zjednoczone Królestwo może przed katastrofą uratować tylko ponowne referendum w sprawie brexitu. „Jest jasne, że ani parlament, ani naród nie poprą porozumienia rozwodowego Theresy May. W takiej sytuacji logicznym rozwiązaniem jest oddanie głosu ludziom. Nic w tym nie ma obraźliwego" – podkreśla Blair.
Jest też inny pomysł: przyznanie prawa Izbie Gmin do swobodnego wyboru wariantu brexitu. Jeśli okazałoby się, że większość deputowanych jest za utrzymaniem bliższej współpracy z Unią, niż chce tego May (model norweski), lub współpracy luźniejszej (model kanadyjski), to należy iść w tym kierunku. Taki scenariuszy popiera część członków gabinetu May, w tym sekretarz ds. pracy Amber Rudd i sekretarz ds. biznesu Greg Clark.