Reklama
Rozwiń
Reklama

Erika Steinbach chce partii na prawo od CDU

Szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach atakuje panią kanclerz Angelę Merkel i żąda zmiany kursu CDU

Aktualizacja: 12.09.2010 22:38 Publikacja: 12.09.2010 21:08

Erika Steinbach

Erika Steinbach

Foto: AFP

– Pani kanclerz jest otwarta w wielu sprawach merytorycznych i to jest jej siła. Nasz polityczny kurs jest jednak strategicznie fałszywy – tak oceniła Erika Steinbach w niedzielnym wywiadzie dla „Welt am Sonntag” kierunek, w jakim podąża chadecka CDU pod kierownictwem Angeli Merkel.

Jak twierdzi szefowa Związku Wypędzonych (BdV), partia – w której władzach zasiada – nie kieruje się już wartościami konserwatywnymi, co zagraża jej pozycji jako największej sile politycznej w Niemczech. Nie wyklucza zatem powstania ugrupowania politycznego na prawo od CDU, jeżeli Angela Merkel się nie opamięta i nie zrewiduje swego stanowiska.

– Trudno zrozumieć, o co Erice Steinbach chodzi. Osiągnęła już wszystko, co mogła, w postaci przygotowywanego muzeum wypędzonych. Otwarta konfrontacja z szefową rządu i CDU może się dla niej zakończyć ostateczną porażką – twierdzi Cornelius Ochmann, politolog z Fundacji Bertelsmanna.

Ale Erika Steinbach postanowiła pójść za ciosem i dolała oliwy do ognia, który sama wywołała niedawnymi wypowiedziami na temat rzekomej współodpowiedzialności Polski za wybuch II wojny światowej.

Na sobotnim, corocznym zjeździe wypędzonych – Dniu Stron Ojczystych (Tag der Heimat) – wzięła w obronę dwu oskarżanych o rewizjonistyczne poglądy przedstawicieli BdV zasiadających w radzie fundacji powołanej do utworzenia kontrowersyjnego muzeum wysiedlonych w Berlinie. Ich poglądy o „szczególnie wojowniczej” postawie Polski w marcu 1939 roku oraz o „zadziwiającej gotowości mocarstw europejskich do wojny” skrytykował kilka dni temu Bernd Neumann, minister kultury, co skłoniło Erikę Steinbach do wygłoszenia na posiedzeniu frakcji CDU/ CSU tezy o współodpowiedzialności Polski.

Reklama
Reklama

Krytykowana ze wszystkich stron przez polityków, historyków i niemieckie media szefowa BdV znalazła się w całkowitej defensywie. Na sobotnim zjeździe wysiedlonych przeszła do ataku, dając wyraz swemu rozczarowaniu CDU. – Staram się przekonać mych partyjnych przyjaciół, że zmiana kursu nie byłaby błędem – skonkretyzowała w „Welt am Sonntag”. Takich słów pani Steinbach do tej pory nie używała, podkreślając przy każdej okazji bliskie więzi, jakie łączyć ją mają z Angelą Merkel, która zapraszała szefową BdV nie tylko na swe urodziny, ale i nie odmawiała udziału w spotkaniach Związku Wypędzonych.

– Kurs Angeli Merkel nie podoba się wielu członkom CDU, ale całkowitym nonsensem byłoby twierdzenie, że Erika Steinbach byłaby w stanie utworzyć partię polityczną usytuowaną na prawo od CDU – mówi Werner Patzelt, politolog związany z frakcją konserwatystów w partii pani kanclerz. Podkreśla, że takie ugrupowanie zaszeregowane natychmiast do nurtu rewizjonistycznego nie miałoby żadnych szans na polityczną egzystencję.

– Nie zostawimy was samych – powiedział wysiedlonym na sobotnim zjeździe Horst Seehofer, szef bawarskiej CSU, zapewniając zgromadzonych, że są „prawdziwymi demokratami, a nie rewanżystami”.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama