Reklama
Rozwiń
Reklama

Janukowycz przełamuje impas

Prezydent Ukrainy wreszcie odwiedził Warszawę. Zapewniał, że Polska jest dla niego ważna

Publikacja: 03.02.2011 20:30

Janukowycz przełamuje impas

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Wiktor Janukowycz przyjechał do Polski dopiero po roku od objęcia urzędu prezydenta Ukrainy. W tym czasie odwiedził 25 państw, m.in. USA, Chiny, Japonię i kilkakrotnie Rosję. Mimo to zapewniał w Warszawie, że Polska była i jest strategicznym partnerem i sąsiadem Ukrainy. Z prezydentem Bronisławem Komorowskim Janukowycz spotkał się w cztery oczy. Obaj przewodniczyli później polsko-ukraińskim rozmowom plenarnym.

Janukowycz mówił dużo o przewodnictwie Polski w UE w drugiej połowie 2011 roku, z którym wiąże duże nadzieje.

– Integracja europejska jest priorytetem polityki zagranicznej Ukrainy. Widzimy, że Polska w sposób konsekwentny i stały popiera nasze dążenia w tym kierunku – oświadczył.

Dla ukraińskiego prezydenta ważna jest przede wszystkim współpraca gospodarcza. Potwierdzeniem tego będzie jego obecność na obradach dzisiejszego X Szczytu Gospodarczego Polska - Ukraina w warszawskiej siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych.

Pogłębieniu współpracy na linii Warszawa – Kijów ma służyć m.in. podpisana „mapa drogowa działań krótkoterminowych i długofalowych”. Dotyczą one zarówno współpracy gospodarczej i energetycznej, jak i przygotowań do Euro 2012.

Reklama
Reklama

Bronisław Komorowski mówił po spotkaniu z Janukowyczem o przyspieszeniu działań zmierzających do powstania polsko-ukraińsko-litewskiej brygady wojskowej, która ma służyć w misjach międzynarodowych. – Mamy także cały szereg innych wspólnych planów, które będą realizowane w cyklu spotkań przy okazji takich wydarzeń jak 20-lecie niepodległości Ukrainy – mówił Komorowski.

Zdaniem ekspertów w Kijowie wznowienie polsko-ukraińskiego dialogu na najwyższym szczeblu ma zasadnicze znaczenie. – Odnieśliśmy wrażenie, że po dojściu Janukowycza do władzy w naszych stosunkach zapanował impas. Podejrzewano, że prezydent ma uraz do polskich polityków za poparcie pomarańczowej rewolucji – mówi „Rz” Serhij Sołodkij, zastępca szefa Instytutu Polityki Światowej w Kijowie. Według niego przyjmowanie „wojowniczej postawy” wobec takiego partnera jak Polska to polityczna krótkowzroczność.

Polsko-ukrański dialog może być wznowiony m.in. za sprawą przywrócenia istniejącego niegdyś komitetu międzyprezydenckiego. Janukowycz mówił o podniesieniu jego rangi. Komitetem mają kierować szef Kancelarii Prezydenta RP i szef administracji prezydenta Ukrainy.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z Komorowskim Janukowycz odpowiadał na zarzuty dotyczące prześladowania opozycji i mediów. – Dla ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości nie ma znaczenia, do jakiej partii należy lub do jakiej cerkwi chodzi ten, kto łamie prawo – zapewniał polskich dziennikarzy.

Janukowycza zdziwiło pytanie dotyczące wszczęcia w ostatnim czasie 18 spraw karnych wobec przedstawicieli rządu byłej premier Julii Tymoszenko, przywódczyni największej partii opozycyjnej. – O ile wiem, chodzi o dwie sprawy karne (wszczęte wobec samej Tymoszenko – red.) – przekonywał prezydent. Radził dziennikarzom, by brali pod uwagę nie tylko badania organizacji Freedom House, która obniżyła wskaźnik rozwoju demokracji na Ukrainie, ale także inne rankingi świadczące na przykład o poprawie sytuacji gospodarczej w jego kraju.

Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama