Reklama

Armia niezadowolona z mediów

Egipska armia, która obaliła prezydenta Mohameda Mursiego, zaczyna rozliczać media z wiadomości na temat jego losu. Z powodu „fałszywych doniesień” o zatrzymaniu Mursiego przesłuchiwany był szef dziennika „Al-Ahram”, co ciekawe – popierającego armię i tymczasowe władze, powołane po obaleniu islamistycznego prezydenta.
Armia niezadowolona z mediów

Foto: AFP

W niedzielę wieczorem na bardzo popularnej stronie interenetowej arabskojęzycznego dziennika „Al-Ahram" (najstarszej rządowej gazety w kraju) ukazała się informacja, że nakaz aresztowania Mursiego na 15 dni wydał prokurator generalny. W tekście, który pojawił się również w poniedziałkowym wydaniu w wersji papierowej, była też mowa o tym, że Mursiemu postawiono zarzut szpiegostwa i nawoływania do przemocy. Podstawą do postawienia zarzutów miały być podsłuchane rozmowy, które Mursi prowadził w ostatnich godzinach przed odsunięciem od władzy 3 lipca z Amerykanami, palestyńskim Hamasem i liderami swojej organizacji - Bractwa Muzułmańskiego.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama