Reklama

Kolejna rosyjska porażka w kosmosie

Nie wiadomo czym Rosjanie będą latać w kosmos. Dzień po odłożeniu startu nowej rakiety „Angara” zdjęto ją w ogóle z platformy startowej na kosmodromie w Plesiecku.
Propagandowe zdjęcie prezydenta Putina na tel startującej rakiety: obecnie władze Rosji dalekiego są

Propagandowe zdjęcie prezydenta Putina na tel startującej rakiety: obecnie władze Rosji dalekiego są od zadowolenia z osiągnięć swego przemysłu kosmicznego

Foto: AFP

Rakieta pozostawała od piątku na platformie, gdyż konstruktorzy mieli nadzieję na szybkie usunięcie awarii i wystrzelenie jej w sobotę. Dzisiejszy dzień przypieczętował jednak prestiżową porażkę. Piątkowy start odwołano na trzy minuty przed jego rozpoczęciem – w obecności prezydenta Władimira Putina. A teraz nie wiadomo, kiedy do niego dojdzie. W dodatku „Angary" nie udaje się wystrzelić w kosmos już od dziewięciu lat.

Pracę nad rakieta rozpoczęto w 1994 roku, miała ona stać się podstawą do rozwoju całej „rodziny" rakiet wynoszących na różne orbity ładunki od lekkich do ciężkich. Pierwszy start zaplanowano na 2005 rok, do dziś się to nie udało. Jednocześnie ponad dziesięciokrotnie wzrosły koszty jej budowy: od 15 mld rubli w 2002 roku do 160 miliardów rubli (ok. 5,3 mld dolarów) w 2012.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama