Inicjatywa była do końca trzymana w najgłębszej tajemnicy przez Pałac Elizejski. Dopiero w piątek wieczorem, gdy francuski prezydent kończył dwudniową wizytę w Kazachstanie, dziennikarze dowiedzieli się, że w drodze powrotnej do Paryża na dwie godziny zatrzyma się w rosyjskiej stolicy. Przed uściśnięciem dłoni Władimira Putina Hollande zdążył jeszcze ostrzec o swoich rozmowach kanclerz Angelę Merkel oraz prezydenta Petra Poroszenkę. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Francuzi kontaktowali się w tej sprawie z polskimi władzami.