Reklama

Pomówiony, ale oczyszczony, chce pracować

Kilkuset celników zwolniono lub sami się zwolnili w zeszłym roku z pracy w czterech izbach celnych obsługujących północno-wschodnią granicę

Publikacja: 01.02.2008 03:15

W większości powodem były nie tylko niskie płace, ale też przepisy słynnego artykułu 25 ustawy o Służbie Celnej (czytaj obok). Mówi on, że do zwolnienia funkcjonariusza wystarczy wniesienie aktu oskarżenia lub jego tymczasowe aresztowanie. We wszystkich innych służbach mundurowych w takich sytuacjach funkcjonariusze są tylko zawieszani w czynnościach do czasu prawomocnego wyroku. – To jawna dyskryminacja – mówi Iwona Fołta, przewodnicząca Porozumienia Białostockiego.

Rygorystyczne przepisy, które miały ukrócić korupcję wśród celników, obowiązują od 2004 roku. Celnicy mówią, że to drakońskie prawo. – Wystarczy pomówienie i wylatujesz z pracy – ocenia Arkadiusz Pytlak z PB.W zeszłym roku z powodu podejrzenia o korupcję najwięcej – 31 celników – zwolniono z Izby Celnej w Przemyślu. Dodatkowo 33 funkcjonariuszy poprosiło o zwolnienie ze służby. W IC w Białej Podlaskiej z powodów korupcyjnych zwolniono 18 funkcjonariuszy, a 71 dobrowolnie odeszło z pracy. W Olsztynie ubyło ponad 100 celników – w tym dziewięciu zwolniono za korupcję. W Białymstoku dobrowolnie odeszło 52, a dwóch zwolniono.– Najpierw zwolniono mnie z pracy wraz z kilkoma kolegami, a dopiero potem niezawisły sąd decydował, czy tak naprawdę cokolwiek złego zrobiłem – skarży się były przemyski celnik.

Oskarżono go o przyjęcie od przewoźnika niewielkiej łapówki. – Wsypał mnie kolega, że ja też biorę – zdradza. Były celnik został prawomocnie uniewinniony, ale do pracy nie mógł wrócić. Strat z tego tytułu może dochodzić tylko na drodze powództwa cywilnego przeciwko Skarbowi Państwa. Kontrowersyjny przepis dwukrotnie był już zaskarżany do Trybunału Konstytucyjnego.

700 celników potrzeba w tej chwili do pracy na wschodniej granicy

Pierwszy raz na prośbę celników już w 2004 r. zrobił to rzecznik praw obywatelskich. Uznał, że naruszają zasadę domniemania niewinności. TK stwierdził jednak, że przepisy są zgodne z konstytucją, bo celnicy są służbą mundurową i podlegają specjalnym rygorom. Również drugie orzeczenie TK z 2005 r. było niekorzystne dla celników. Trybunał zalecił jednak zmianę przepisów w zakresie przywrócenia do pracy podejrzanych celników, którzy zostali prawomocnie oczyszczeni z zarzutów. – Ta luka prawna nie została naprawiona do tej pory – mówi Iwona Fołta. Sprawą ma się wkrótce zająć Trybunał w Strasburgu.

Reklama
Reklama

W tej chwili na wschodniej granicy potrzeba ponad 700 etatów. Najwięcej – po 300 etatów jest nieobsadzonych w izbach celnych w Przemyślu i Białej Podlaskiej. – Niskie płace i właśnie te rygorystyczne przepisy powodują, że ludzie z wyższym wykształceniem nie chcą grzebać w samochodach i pracować w granicznych kanałach – komentuje Pytlak.

Rząd zaproponował zmianę artykułu 25, ale nie zadowala ona celników. Domagają się, by zwolnione osoby, które zostały prawomocnie uniewinnione, przywracano do pracy i wypłacono im odszkodowanie. – Ci ludzie, których oskarżono na podstawie pomówień, utracili wszystko. Nawet składek za nich nie odprowadzano – dodaje Pytlak.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.matusz@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Społeczeństwo
3,2,1... Witamy 2026 rok!
Społeczeństwo
Atak zimy. Zablokowana trasa S7, setki samochodów w zaspach
Społeczeństwo
Rok 2025 w obiektywie. Te obrazy zapadną nam w pamięć
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Społeczeństwo
Wojciech Piotrowicz: Jak w 2026 roku ominąć kryzys, oswoić strach i nie być słabym graczem?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama