Reklama
Rozwiń
Reklama

Figura sarny w Ustroniu Morskim

Figurka uratowanego przez strażaków zwierzęcia zostanie odsłonięta w piątek przy nowym centrum sportowo-rekreacyjnym w Ustroniu Morskim

Publikacja: 20.06.2011 12:40

Sarenkę, która utknęła w styczniu na krze na Bałtyku, ocalili strażacy z OSP Tryton

Sarenkę, która utknęła w styczniu na krze na Bałtyku, ocalili strażacy z OSP Tryton

Foto: KFP, Paweł Smaruj Paweł Smaruj

Tą historią zimą żyła niemal cała Polska. W styczniu dwie sarny utknęły na bryłach lodu pływających kilkaset metrów od brzegu Bałtyku. Strażakom z Ustronia Morskiego i Kołobrzegu udało się jedną spłoszyć – dobiegła do plaży i uciekła do lasu. Druga nie potrafiła się jednak wydostać na ląd.

Wtedy na pomoc przybyli płetwonurkowie z Portowej Ochotniczej Straży Pożarnej Tryton w Kołobrzegu. Już po zmroku Andrzej Dudkiewicz i Waldemar Bogatko przebili się małą motorówką przez lodową kaszę do uwięzionej sarny.

– Wszystko poszło po naszej myśli – wspomina Bogatko. – Wiedzieliśmy, jak płynąć, bo światło latarki odbijało się w oczach sarny. Wystraszona wpadła do wody, gdy się zbliżyliśmy, przytrzymałem ją za pyszczek, a kolega szybko wciągnął do łódki.

Akcję koordynował z brzegu Mariusz Bielawski, także strażak z Trytona, m.in. wskazywał kolegom bezpieczną drogę na brzeg, posyłając sygnały świetlne.

– To wszystko było trochę szalone, ale towarzyszył nam zbieg szczęśliwych okoliczności – przyznaje Marek Araszewski, sekretarz OSP Tryton. – Tego dnia morze falowało bardzo łagodnie, a prześwity między krami pozwoliły na dopłynięcie do sarny.

Reklama
Reklama

Strażacy przekazali przemarznięte i wycieńczone zwierzę myśliwym.

– Sarna nie była zraniona, więc żeby już jej bardziej nie stresować, wypuściliśmy ją przy paśniku w pobliżu wsi Bagicz. Później często tam wracała ze stadem – opowiada Stanisław Trzeszczkowski z koła łowieckiego Ryś.

Mosiężna figurka sarny naturalnych rozmiarów stojąca na poszarpanym kamieniu przypominającym krę zostanie odsłonięta 24 czerwca w południe w trakcie otwarcia nowego centrum sportowo-rekreacyjnego w Ustroniu Morskim. Podczas uroczystości wicemarszałek Senatu Grażyna Anna Sztark odznaczy medalami trzech strażaków z Trytona.

– Mamy nadzieję, że figurka stanie się symbolem szacunku dla zwierząt i szczęścia, które w naszej miejscowości może spotkać każdego – mówi Urszula Czachorowska z Urzędu Gminy Ustronie Morskie.

Władze kurortu liczą też, że mosiężna sarenka przyciągnie turystów. W innych miastach pomniki zwierząt – a jest ich w Polsce kilkadziesiąt – cieszą się dużym zainteresowaniem.

– To jedna z atrakcji miejskich szlaków. Na przykład "Ogniste ptaki" Władysława Hasiora w szczecińskim parku Kasprowicza są nieustannie oblegane przez turystów i dzieciaki – potwierdza Ryszard Kotla, przewodnik i publicysta krajoznawczy. – Takie pomniki dostarczają turystom pozytywnych wrażeń, a ubarwione historią zwierzaka potrafią nawet wzruszyć.

Reklama
Reklama

Psy, osioł, jeż i inne zwierzaki z pomników

Najczęściej upamiętniane są psy. W Krakowie lewą łapę wyciąga z cokołu pies Dżok, symbol wierności, bo miesiącami czekał na pana, który dostał ataku serca. Kazimierz Dolny ma kundla Werniksa, przewodnika psich uliczników. A w Toruniu można zobaczyć Filusia z historyjek rysunkowych Zbigniewa Lengrena, który czeka na prof. Filutka z jego melonikiem w pysku. W mieście Kopernika jest też figura osła nawiązująca do kar wymierzanych kiedyś żołnierzom. Szczecin szczyci się „Ognistymi ptakami" Hasiora, „Ptasią fontanną" i rzeźbą słonia. We Wrocławiu obok rzeźb prosiąt, kozy, królika, gęsi, kaczki i koguta widać tablicę: „Ku czci zwierząt rzeźnych – Konsumenci". W Szczebrzeszynie wycieczki oglądają drewnianą rzeźbę chrząszcza grającego na skrzypcach, a w Zgierzu – figurkę jeża, którego przygody opisała Wanda Chotomska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama