Reklama

Bruksela nie chce pomóc

Teraz przyszła kolej na grecką wyspę Kos, na której codziennie lądują tysiące uciekinierów. Ale północ Europy nie zamierza wesprzeć Aten.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Od poniedziałku imigranci są ewakuowani z wyspy Kos w głąb Grecji. Ale zaraz z Turcji przybędą nastę

Od poniedziałku imigranci są ewakuowani z wyspy Kos w głąb Grecji. Ale zaraz z Turcji przybędą następni

Foto: PAP/EPA

Reklama
Reklama
Reklama

Z tureckiego portu w Bodrum to zaledwie 20 kilometrów, dobrym statkiem 25 minut żeglugi. Droga o wiele bezpieczniejsza niż wielodniowa wyprawa przez Morze Śródziemne z Libii do Włoch, gdzie od początku roku zginęło przynajmniej 2 tysiące emigrantów. Nic więc dziwnego, że malutka Kos stała się teraz głównym celem uciekinierów z Syrii, Erytrei, Afganistanu, Pakistanu, Bangladeszu i innych krajów, z których ludzie uciekają albo przed śmiercią, albo przed biedą.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama