Po spadku dzietności o 1,6 proc. w porównaniu do 2023 roku obecnie na jedną kobietę w wieku produkcyjnym przypada w Kanadzie 1,25 dziecka. Oznacza to, że Kanada dołączyła do państw z „ultraniską dzietnością”, w których wskaźnik dzietności wynosi poniżej 1,3 (inne państwa należące do tej grupy to m.in. Szwajcaria, Luksemburg, Finlandia, Włochy, Japonia, Singapur i Korea Południowa – w dwóch ostatnich krajach poziom dzietności spadł poniżej 1). W Polsce dzietność w 2024 roku była jeszcze niższa niż w Kanadzie i wyniosła ok. 1,11.
Kanada: W latach 50. dzietność wynosiła niemal 4
By zastąpić prostą zastępowalność pokoleń, a więc by populacja danego kraju nie zmniejszała się (nie uwzględniając imigracji), dzietność powinna wynosić 2,1.
Dzietność w Kanadzie spadała systematycznie od kilkudziesięciu lat, po tym jak osiągnęła swój szczytowy poziom pod koniec lat 50. Wówczas na jedną kobietę w wieku rozrodczym przypadało blisko czworo dzieci.
Czytaj więcej
Odsetek seniorów - osób w wieku 65 i więcej lat - osiągnął w Japonii rekordowy poziom 29,4 proc. - informuje agencja Kyodo powołując się na szacunk...
Z raportu opublikowanego w 2024 roku przez kanadyjski urząd statystyczny wynika, że do najbardziej gwałtownego spadku dzietności doszło między 1960 a 1975 rokiem, gdy w Kanadzie doszło do ułatwienia dostępu do środków antykoncepcyjnych i aborcji.
W 1972 roku dzietność w Kanadzie spadła poniżej wspomnianego wyżej poziomu 2,1.
W Kanadzie od kilkudziesięciu lat rośnie średni wiek rodzących matek. W 2024 roku osiągnął on rekordowy poziom 31,8 roku , podczas gdy jeszcze w 1976 roku było to 26,7 roku.
Dzietność spada we wszystkich krajach wysokorozwiniętych
Wśród państw wysokorozwiniętych należących do OECD dzietność w ciągu ostatnich sześciu dziesięcioleci zmniejszyła się o połowę – z 3,3 w 1960 roku do 1,5 obecnie.
W raporcie OECD z 2024 roku znalazło się ostrzeżenie, że spadek dzietności „zmieni oblicze społeczeństw, wspólnot i rodzin” może mieć też „znaczący wpływ na wzrost gospodarczy i dobrobyt”.
W czerwcu ONZ opublikował wyniki badania, z którego wynikało, iż najczęstszym powodem posiadania mniejszej liczby dzieci są „ograniczenia finansowe”, a także ograniczenia, jeśli chodzi o możliwość zatrudnienia, problemy z dostępem do mieszkania, placówek zajmujących się opieką nad dziećmi, a także kłopoty ze zdrowiem.
Z raportu wynika, że w każdym z krajów, w których przeprowadzono badanie, ankietowani przyznawali, że musieli zmniejszyć planowaną liczbę dzieci. „Wszędzie (...) ludzie mają problem ze swobodnym zrealizowaniem aspiracji”, jeśli chodzi o liczbę dzieci – podawał ONZ.