Badanie opinii przeprowadziła Grupa Socjologiczna Rating. „Respondenci zostali poproszeni o podanie trzech rzeczy, które są niezbędne do zwycięstwa Ukrainy. Najczęstsze odpowiedzi dotyczyły zwiększenia uzbrojenia (46%). Wskazano też sprawy zwiększenia wolumenu broni w ogóle i dostaw od partnerów, produkcji własnej broni, dostarczania amunicji i nowoczesnej broni, samolotów, dronów, ciężkiego sprzętu (np. czołgów) itp. Na drugim miejscu pod względem częstotliwości znalazła się potrzeba walki z korupcją (34 proc.) – na tę alternatywę częściej wskazywali ci, którzy nie są zbyt pewni zwycięstwa” – czytamy w raporcie.
Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W poniedziałek szefowie dyplomacji państw UE będą rozmawiać o pomocy wojsko...
Trzecie miejsce w wynikach badania (ok. 20%) zajmują postulaty: jedności i spójności społeczeństwa ukraińskiego, konieczność zmiany władzy (zazwyczaj respondenci wskazywali na ponowne uruchomienie kierownictwa politycznego w ogóle lub wymieniali konkretne organy: potrzebę powołania nowej Rady Najwyższej, nowych posłów, prezydenta itp.); pomoc partnerów dla całej Ukrainy oraz mobilizacji i powiększenia armii.
Odpowiedzi zależne od wiary w zwycięstwo
Około 14% za ważny czynnik uznało także cierpliwość i wiarę w zwycięstwo społeczeństwa. 6-9% opowiadało się za pieniędzmi dla armii, rozwojem gospodarki i jej transferem na rzecz linii wojskowych, a także aktywnością obywatelską i wsparciem Sił Zbrojnych ważnych dla zwycięstwa. Rzadziej (ok. 3%) mówiono o silnym dowodzeniu wojskowym, negocjacjach, powrocie Walerego Załużnego, dialogu władzy ze społeczeństwem. Pojedynczo (do 2%) wymieniano także walkę ze zdrajcami, sprawiedliwość społeczną i rozwój stosunków międzynarodowych.
ankietowanych mówiło
o silnym dowodzeniu wojskowym, negocjacjach i powrocie Walerego Załużnego
„Istnieje różnica w odpowiedziach w zależności od wiary danej osoby w zwycięstwo. Przykładowo ci, którzy są pewni zwycięstwa, niemal dwukrotnie częściej mówią o konieczności zwiększenia dostaw broni, a także o potrzebie jedności i spójności społeczeństwa. Z drugiej strony ci, którzy nie są pewni zwycięstwa, częściej wskazują na potrzebę przezwyciężenia korupcji i zmiany rządu” – zauważają socjologowie.
Z badania wynika, że większość Ukraińców uważa za mało prawdopodobne zajęcie przez Rosję nowych terytoriów (64%). Ponad połowa nie wierzy także w masowe zamieszki/protesty (53%). Podobnie ponad połowa uważa utworzenie dyktatury wojskowej za mało prawdopodobne. Jednocześnie odnośnie ryzyka ustanowienia dyktatury obecnego rządu respondenci wypowiadali się nieco gorzej: 46% uważa taki scenariusz za mało prawdopodobny, 20% ma wątpliwości, a 24% uważa, że jest to możliwe.
Obawa przed kryzysem gospodarczym i politycznym
Za bardziej prawdopodobne zagrożenie Ukraińcy uważają pogłębienie się kryzysu gospodarczego (48%) i politycznego (45%). Kolejne 35% wątpi, czy jest to możliwe, a aż 20% uważa, że kryzysu nie będzie.
Czytaj więcej
Czy nasi przedsiębiorcy będą szerzej inwestowali w ukraińską gospodarkę? Jeśli nie oni, zrobią to inni. Ale co z ryzykiem strat wojennych?
Respondenci pewni zwycięstwa Ukrainy na ogół z większym optymizmem patrzą na inne wydarzenia: np. nie uważają zajęcia nowych terytoriów przez Rosję za możliwy scenariusz, mniej wierzą w możliwość ustanowienia dyktatury, kryzysu.
Młodsze pokolenia mają nieco bardziej pesymistyczną ocenę zagrożeń niż starsze. Na przykład w grupie wiekowej 18–35 lat 32% uważa, że masowe zamieszki i protesty są prawdopodobne, chociaż w grupie wiekowej 51+ uważa tak tylko 16% osób. Młodsi respondenci częsciej uważają, że bardziej prawdopodobne jest zajęcie nowych terytoriów i początek kryzysów.
respondentów w grupie wiekowej 18–35 lat
uważa, że masowe zamieszki i protesty są prawdopodobne
Badanie przeprowadzono 10 i 11 lutego w ramach 26. fali Monitoringu, która rozpoczęła się i trwa od trzeciego dnia rosyjskiej inwazji. Ankietowani są mieszkańcy Ukrainy w wieku 18 lat i więcej we wszystkich regionach, z wyjątkiem czasowo okupowanych terytoriów Krymu i Donbasu, a także terytoriów, na których w momencie badania nie było ukraińskiego połączenia mobilnego.