Rosjanie apelują do Łukaszenki: Ojczulku, pomóż

Mieszkańcy rosyjskiej miejscowości zwrócili się do białoruskiego dyktatora, by zainterweniował w ich sprawie u Putina.

Publikacja: 21.07.2023 14:59

Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: president.gov.by

"Jesteśmy zmuszeni zwrócić się do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Grigoriejewicz, nasz drogi. Wszyscy wiedzieliśmy jak zatrzymałeś Marsz Sprawiedliwości, który szedł na Moskwę. Dzisiaj mieszkańcy miejscowości Połtawska również gotowi są pójść na Moskwę. Tu nie da się żyć, nas po prostu mordują, to ludobójstwo" – apelował do Łukaszenki jeden z mieszkańców niewielkiej rosyjskiej miejscowości w Kraju Krasnodarskim.

"To ludobójstwo"

Na opublikowanym w sieci nagraniu mieszkańcy zwracają się do białoruskiego dyktatora, by zainterweniował u Putina w sprawie pobliskiego wysypiska. Twierdzą, że pochodzące z wysypiska ścieki wpływają prosto na pola ryżowe, z których ryż trafia do stołówek ich dzieci w przedszkolach i szkołach.

Czytaj więcej

Aleksander Łukaszenko chce sądzić umarłych

"Baćko (ojciec w języku białoruskim - red.) rodzony, jesteś naszą ostatnią nadzieją. Przekażcie proszę prezydentowi (Putinowi - red.), że ludzie płaczą. Zobaczcie, stoimy z dziećmi. Sytuacja jest nieznośna. Mamy plagę chorób onkologicznych w naszej miejscowości, a w szpitalu nie ma lekarzy onkologów. Mamy największą śmiertelność w regionie" – apeluje starsza kobieta do Łukaszenki. Zwracający się do białoruskiego dyktatora mieszkańcy narzekają na bezprawie, powszechną korupcję i biurokrację w Rosji. - Mamy wrażenie, że nikomu tu nie jesteśmy potrzebni – mówi jedna z kobiet.

Najnowsze sondaże wskazują, że obecnie białoruski dyktator cieszy się największym od początku lat 90. poparciem w Rosji.

W opublikowanym w lokalnym portalu Livekuban nagraniu występuje niepełnosprawny mężczyzna na wózku, który blokuje most, poprzez który na wysypisko docierają ciężarówki. Mężczyzna mówi, że mimo wyroku sądu, który stanął po stronie mieszkańców i stwierdził liczne naruszenia prawa, właściciele wysypiska „nic nie robią”. - Ludzie zwracają się do prezydenta Białorusi. To bardzo dziwne, bo przecież mamy naszego prezydenta, Władimira Putina – stwierdza miejscowy bloger Igor Szczerbacki.

Czytaj więcej

Łukaszenko prosi najemników Prigożyna o szkolenie jego wojska

Kiedyś chciał zastąpić Jelcyna

Gdy urzędujący od niemal trzech dekad Aleksander Łukaszenka wystąpił w roli pośrednika pomiędzy zbuntowanymi najemnikami Grupy Wagnera a Władimirem Putinem, wielu ekspertów w Rosji nazywało go „zbawcą” i twierdziło, że udaremnił wojnę domową w ich kraju. Będący u szczytu popularności w Rosji w latach 90. białoruski dyktator był uważany za jednego z następców schorowanego i często zaglądającego do kieliszka Borysa Jelcyna. Młody wówczas białoruski przywódca miał w Rosji reputację „dobrego gospodarza” i cieszył się poparciem wielu rosyjskich gubernatorów. Wielu uważa, że to dlatego Łukaszenka utworzył z Jelcynem Państwo Związkowe Białorusi i Rosji. Ówczesny współpracownik Łukaszenki Aleksander Feduta (skazany na Białorusi w ubiegłym roku na 11 lat łagrów) wspominał, że pod koniec rządów Jelcyna to Anatolij Czubajs (szef administracji Jelcyna) zablokował białoruską wersję porozumienia, które pozwalało Łukaszence stanąć na czele Państwa Związkowego. Ostatecznie podpisano inną wersję dokumentu, a kilka tygodni później Jelcyn wskazał następcę - Władimira Putina.

Najnowsze sondaże wskazują, że obecnie białoruski dyktator cieszy się największym od początku lat 90. poparciem w Rosji. A z marcowego sondażu rosyjskiej Fundacji Opinii Publicznej (FOM) wynika, że pozytywny stosunek do Łukaszenki ma 59 proc. Rosjan (w 2000 roku miał 40-procentowe poparcie). Z kolei 66 proc. Rosjan opowiada się za zjednoczeniem obu państw.

"Jesteśmy zmuszeni zwrócić się do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Grigoriejewicz, nasz drogi. Wszyscy wiedzieliśmy jak zatrzymałeś Marsz Sprawiedliwości, który szedł na Moskwę. Dzisiaj mieszkańcy miejscowości Połtawska również gotowi są pójść na Moskwę. Tu nie da się żyć, nas po prostu mordują, to ludobójstwo" – apelował do Łukaszenki jeden z mieszkańców niewielkiej rosyjskiej miejscowości w Kraju Krasnodarskim.

"To ludobójstwo"

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Ekstremalne upały w Meksyku i Pakistanie. Są ofiary wysokich temperatur
Społeczeństwo
Zatoka Biskajska: Przejęto 400 kg kokainy. Jacht płynął pod polską banderą
Społeczeństwo
Nie żyje Kabosu. Słynny „pieseł” z memów miał 18 lat
Społeczeństwo
Sondaż: Wyborcy Partii Republikańskiej nie są pewni, czy wybory prezydenckie w USA będą uczciwe
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Społeczeństwo
W Rosji wraca nowe, czyli sklepy, w których kupuje się za dolary
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał