Reklama

Masowe protesty paraliżują Francję. Czy Macron ulegnie presji?

Philippe Martinez, przywódca związku zawodowego CGT, twierdzi, że na ulice francuskich miast wyszło w czwartek ponad milion osób. Protesty odbyły się w ponad stu miastach. Nie działało paryskie metro i większość linii kolejowych, zamknięte były szkoły i część szpitali.
Masowe protesty paraliżują Francję. Czy Macron ulegnie presji?

Foto: Frederick FLORIN / AFP

To początek fali protestu, która może paraliżować Francję przez wiele tygodni. Tyle zajmie procedowanie reformy systemu emerytalnego, zakładające przesunięcie z 62 do 64 lat wieku, w którym przysługują świadczenia. Z sondażu IFOP wynika, że jest temu przeciwne 68 proc. Francuzów. Jednak zdaniem prezydenta Emmanuela Macrona reforma jest konieczna, bo o ile 50 lat temu na jednego emeryta przypadało czterech pracujących, dziś jest to tylko 1,7.

Macron nie ma w Zgromadzeniu Narodowym większości. Musi liczyć na poparcie gaulistowskich Republikanów.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama