Członkowie rodziny królewskiej sprzedają aktywa, aby mieć dostęp do gotówki po tym, jak następca tronu Mohammed bin Salman „wysuszył wiele źródeł pieniędzy, których używali, aby utrzymać swoje niezwykłe nawyki związane z wydawaniem pieniędzy” - pisze amerykański dziennik, powołując się na „źródła bliskie książętom prowadzącym sprzedaż”.

Według publikacji w ostatnich latach saudyjscy książęta sprzedali nieruchomości, jachty i dzieła sztuki o wartości ponad 600 milionów dolarów.

Według źródeł „WSJ” członkowie saudyjskiej rodziny królewskiej potrzebują pieniędzy na opłacenie podatków i utrzymanie nieruchomości, a także uiszczenie opłat za parkowanie samolotów na lotniskach i statków w portach. Gazeta podaje również, że w niektórych przypadkach członkowie dynastii królewskiej są motywowani chęcią posiadania „mniej ostentacyjnych aktywów”, aby nie przyciągać zbytniej uwagi księcia koronnego.

Książę Bandar bin Sułtan, który wcześniej kierował saudyjskim wywiadem, sprzedał w 2021 r. brytyjską posiadłość za 155 milionów dolarów - dodaje „WSJ”.

- Ci ludzie nie pracują, mają ogromne dwory i boją się (księcia Mohammeda) – powiedziała osoba zaznajomiona z transakcjami.