- Rząd rozważa możliwość wprowadzenia tzw. bezwarunkowego dochodu dla naszej ludności, która jest w trudnej sytuacji. To, o czym mówiono w latach przedwojennych, a co nie znalazło poparcia, musi teraz zostać wprowadzone. Pewne sumy będą przeznaczone dla ludności jeszcze przez długi czas po wojnie - powiedział Ustenko, cytowany przez agencję prasową Ukrinform.

Według doradcy prezydenta Zełenskiego specjalne wsparcie otrzymają również przedsiębiorcy. - Zostanie przeprowadzona pełna inwentaryzacja, która zresztą już się rozpoczęła, a następnie środki trafią do naszych przedsiębiorców, aby zrekompensować im poniesione przez nich straty. Kiedy ich przedsiębiorstwa zostały zniszczone, nie mieli już żadnych aktywów materialnych - zauważył.

Czytaj więcej

Czy dochód gwarantowany to nowy pomysł na państwo opiekuńcze?

Ustenko zaznaczył, że za te świadczenia zapłacić będzie musiał agresor, czyli Rosja.

- Muszą być środki z reparacji i kontrybucji. I z tych źródeł przez długi czas będą przeznaczane środki na zrekompensowanie całkowicie zniszczonego mienia naszych przedsiębiorców - powiedział.

Ukraińskie władze informowały wcześniej o rozpoczęciu międzynarodowych starań o pozyskanie zamrożonych aktywów Rosji w celu odbudowy kraju. Premier Denys Szmyhal mówił, że odbudowa Ukrainy po wojnie będzie finansowana właśnie m.in. z przejętych rosyjskich aktywów.

Czytaj więcej

Dochód podstawowy kusi, ale nie za każdą cenę

Bezwarunkowy dochód podstawowy to rodzaj świadczenia, które otrzymuje każda osoba, niezależnie od jej statusu materialnego. Kwota przyznawana w ramach tego świadczenia w teorii powinna być na tyle wysoka, aby gwarantować minimum niezbędne do egzystencji. Świadczenie takie jest alternatywą dla innych świadczeń socjalnych.