Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Demonstracje zaczęły się od nocnych, sobotnich nalotów policji na dwa najpopularniejsze nocne kluby w Tbilisi: Cafe Galeria i Basiani. Policjanci aresztowali ośmiu dilerów, ale w trakcie akcji doszło do szamotaniny z bawiącą się młodzieżą: zatrzymano 70 osób.
Policja tłumaczyła, że dokonała rajdów na miejsca sprzedaży nowej w Gruzji substancji odurzającej mefedron (zakazanej w UE, w tym i w Polsce), po zażyciu której w Tbilisi zmarło już pięć osób. Ale na ulice wylegli pozostali klubowicze, do których dołączyło kilka tysięcy innych. Manifestacja doszła w pobliże parlamentu i tam zaczęła tańczyć (z klubów wyciągnięto aparaturę nagłaśniającą). Wymachujący pakiecikami z białym proszkiem tłum żądał najpierw legalizacji marihuany, a potem dymisji rządu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: