Takie wnioski płyną z badania AP-NORC Center for Public Affairs Research. Jak pisze AP badanie wskazuje, że zarządzanie pandemią, na które mocno stawiał prezydent Joe Biden i politycy Partii Demokratycznej, traci na znaczeniu dla Amerykanów, którzy wyrażają coraz większy niepokój z powodu stanu gospodarki i ich osobistych finansów, a w szczególności inflacją. W roku wyborów do Kongresu taka zmiana agendy - jak pisze AP - jest korzystna dla Partii Republikańskiej, co może oznaczać utratę większości w Kongresie przez Partię Demokratyczną.

W najnowszym badaniu odsetek Amerykanów, którzy wskazują walkę z COVID-19 jako jeden z pięciu priorytetów administracji Joe Bidena, wynosi 37 proc. (rok wcześniej było to 53 proc.). Tymczasem kwestie gospodarcze - jak wynika z badania - powinny być priorytetem administracji według 68 proc. respondentów, z czego 14 proc. uważa, że administracja powinna podjąć działania mające obniżyć inflację (rok temu walkę z inflacją jako priorytet wskazywało 1 proc. ankietowanych).  

68 proc.

Tylu Amerykanów uważa, że kwestie gospodarcze powinny być priorytetem dla administracji Joe Bidena

Inflacja w USA wyniosła w listopadzie - rok do roku - 6,8 proc., co jest poziomem najwyższym od blisko czterech dekad.

24 proc. respondentów w najnowszym sondażu wskazało, że priorytetem administracji powinna być poprawa stanu finansów amerykańskich gospodarstw domowych, zwłaszcza obniżenie kosztów życia (rok wcześniej odsetek ten wynosił 12 proc.).

Czytaj więcej

USA. Ponad milion zakażeń dziennie. To jeszcze nie szczyt

AP zaznacza, że opisywane badanie przeprowadzono na początku grudnia, gdy w USA dopiero wzbierała fala zakażeń wariantem Omikron koronawirusa SARS-CoV-2, która jest najwyższą jak dotąd falą epidemii koronawirusa w USA (dobowa liczba zakażeń w Stanach Zjednoczonych osiągnęła poziom miliona).