Reklama

Nie jeden a dwa pozytywne testy Kurskiego. W izolacji zamiast 10 dni był 40 godzin

Prezes TVP Jacek Kurski dwukrotnie w połowie grudnia uzyskał dodatnie wyniki testu na koronawirusa. Oprócz testu przeprowadzonego 14 grudnia, zakażenie potwierdziło u niego także badanie przeprowadzone dzień wcześniej - informuje Onet.
Nie jeden a dwa pozytywne testy Kurskiego. W izolacji zamiast 10 dni był 40 godzin

Foto: PAP/Wojciech Olkuśnik

qm

U Jacka Kurskiego badanie wykazało 14 grudnia zakażenie koronawirusem. Prezes TVP powinien trafić na dziesięciodniową izolację domową, tymczasem już po pięciu dniach pojawił się w Paryżu na „Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci” - informował w piątek rano Onet. Portal tłumaczył, że Kurski 12 grudnia zgłosił się do szpitala MSWiA w Warszawie jako osoba bezobjawowa, która miała kontakt z chorym na Covid-19. Wynik testu na koronawirusa był wówczas negatywny, jednak dwa dni później kolejne badanie potwierdziło zakażenie.

Prezes TVP powinien w tym momencie trafić na izolację domową, która trwa 10 dni z możliwością przedłużenia. Jednak już 19 grudnia, czyli pięć dni po dodatnim wyniku testu, Kurski był w Paryżu na „Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci”. W komunikacie, przekazanym portalowi, rządowa telewizja zapewniała, że 14 grudnia „nie stwierdzono żadnych przesłanek do zastosowania izolacji prezesa Jacka Kurskiego”. „Pan Prezes postępuje zgodnie z przepisami prawa i zasadami bezpieczeństwa epidemicznego obowiązującymi w okresie zagrożenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2” - podkreślono.

Czytaj więcej

Kurski wyjaśnia, jak 14 grudnia uzyskał pozytywny wynik testu a dzień później był ozdrowieńcem. I pozywa Onet

W poniedziałek Onet podał, że Kurski aż dwa razy, a nie raz, uzyskał dodatni wynik testu PCR na obecność koronawirusa przed zwolnieniem z izolacji. Pierwszy taki wynik w systemie Sanepidu został zarejestrowany 13 grudnia o godz. 20:48 - twierdzi portal, zauważając, że wtedy też Kurski został formalnie objęty izolacją, natomiast w chwili pojawienia się wyniku w systemie był w Teatrze Polskim na koncercie „Po co nam wolność” z okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.

Test PCR wykonany 14 grudnia był więc drugim u Kurskiego, który dał wynik dodatni. „Jednak już 15 grudnia o 13:33 prezes TVP dostał zielone światło od lekarza, by wyjść z domu, a warszawski Sanepid to odnotował” - pisze Onet.

Reklama
Reklama

Portal dodaje, że lekarz ze szpitala MSWiA poinformował inspekcję sanitarną, iż wprawdzie wyniki testów PCR Kurskiego są dodatnie, ale badania testami antygenowymi z 13, 14 i 15 grudnia dały wynik ujemny, a całość obrazu klinicznego wskazywała na okres ozdrowieńczy. Według notatki, na którą powołuje się Onet, początek objawów u Kurskiego miał mieć miejsce „3-4 tygodnie wcześniej”. Według tej teorii Kurski miałby zatem zachorować pod koniec listopada. „Tyle że w bazie Sanepidu nie ma informacji, by w tym czasie, a więc kilka tygodni wcześniej, prezes Telewizji Polskiej uzyskał dodatni wynik testu. Wręcz przeciwnie. Z naszych ustaleń wynika, że badanie PCR z 23 listopada dało wynik negatywny” - podkreśla Onet.

Jacek Kurski i szpital MSWiA nie odpowiedzieli na pytania portalu. Po tym, jak Onet opublikował artykuł o dodatnim wyniku testu Kurskiego w wigilię, prezes TVP pozwał ten portal i złożył zawiadomienie do prokuratury.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Start sezonu Veturilo 2026. Więcej rowerów i nowe trasy. Czy Warszawa doczeka się roweru zimą?
Społeczeństwo
Wkra wylała. Kolejne ostrzeżenia IMGW
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Społeczeństwo
Takich temperatur nie było od dawna. W tych regionach będzie najcieplej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama