Reklama

Los migrantów uderzy w Polskę. „Będziemy świadkami brutalnych scen”

Nasz kraj staje się mimowolnym uczestnikiem katastrofy humanitarnej na wschodniej granicy. Dotychczasowa strategia Warszawy i Brukseli nie skłania Aleksandra Łukaszenki do ustępstw.
Takie emocjonalne kadry będą gościć w światowych mediach coraz częściej, a wizerunek Polski ucierpi

Takie emocjonalne kadry będą gościć w światowych mediach coraz częściej, a wizerunek Polski ucierpi

Foto: afp

W poniedziałek rano przed przejściem granicznym w Kuźnicy zebrało się do tysiąca migrantów. Zostali tu przyprowadzeni przez białoruskich strażników i założyli obóz. Nad zgromadzonymi co chwila słychać wystrzały, najprawdopodobniej ze ślepej amunicji. Białoruski dyktator najwyraźniej chce zwielokrotnić presję na Polskę. Ale też pokazuje, że szykuje się do długiej rozgrywki.

– Unia musi przygotować się do narastającej presji migracyjnej na granicy z Białorusią. Ten kryzys będzie jeszcze trwał długo – powiedział Agencji Reutera szef Frontexu Fabrice Leggeri.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama