Już wcześniej, w związku z pogorszeniem się jakości powietrza, w Delhi zamknięto szkoły i nakazano wstrzymanie prac budowlanych na cztery dni.

Teraz stojący na czele Sądu Najwyższego Indii N.V. Ramana, wchodzący w skład trzyosobowego składu sądu rozpatrującego petycję wniesioną przez obywatela Delhi, nakazał władzom centralnym i stanowym, by do czasu poprawy jakości powietrza w Delhi nakazali w stolicy i jej sąsiedztwie świadczenie pracy w sposób zdalny.

Sąd Najwyższy nakazał też ograniczenie ruchu samochodów w Delhi

Sąd nakazał też podjęcie pilnych kroków w celu opanowania pożarów resztek pożniwnych w stanach Haryana, Pundżab i Uttar Pradesh. Pożary te wywołują rolnicy, którzy w ten sposób oczyszczają pola przed sezonem zasiewów.

Czytaj więcej

40 proc. mieszkańców Indii będzie żyć 9 lat krócej. Przez smog

Jak dotąd działania Indii zmierzające do uporania się z plagą wypalania pól przez rolników, co jest jednym z ważnych czynników przyczyniających się do pogorszenia się jakości powietrza zimą, nie przyniosły pożądanych skutków, mimo przeznaczenia na nią miliardów rupii w ciągu ostatnich czterech lat.

Sąd Najwyższy nakazał też ograniczenie ruchu samochodów w Delhi oraz zmniejszenie skali zanieczyszczenia powietrza przez przemysł.

Jakość powietrza w Delhi należy do najgorszych na świecie m.in. przez liczne elektrownie węglowe wokół miasta oraz zwyczaj palenia śmieci pod gołym niebem.