Czy PiS poprze w Sejmie zaostrzenie prawa aborcyjnego?
Ja osobiście nie będę tego popierał. W sprawach dotyczących sumienia u nas nie ma dyscypliny, ale nie sądzę żeby większość posłów PiS głosowało w Sejmie za tymi zmianami.
Nie ma pan poczucia, że śmierć pani Izy z Pszczyna była wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego i obaw lekarzy przed decyzją, która mogłaby skutkować ich odpowiedzialnością karną w kwestii aborcji?
Współczuje rodzinie i jest mi smutno z powodu tej śmierci. Od zarania dziejów poród jest ryzykowny, ale bez wnikliwego zbadania sprawy trudno mi jest się do niej odnosić. Sprawa jest badana przez prokuraturę. Osobiście nie widzę związku z ustawą i rozstrzygnięciem TK. Tymczasem to środowiska lewicowe bez analizy przyczyny tej tragedii już stwierdziły kto jest winny i próbują w cyniczny sposób wykorzystać tą śmierć do swojej walki ideologiczno -politycznej.
Czytaj więcej
- Niestety wciąż czasem przy porodach kobiety umierają. To nie jest rzecz, która się nie zdarza, choć nikomu tego nie życzymy, ale z całą pewnością...
A panu nie zabrakło empatii, gdy powiedział pan, że "ludzie czasami umierają przy porodach, to jest biologia"?
Jeszcze raz powtarzam, że jest mi bardzo przykro z powodu śmierci kobiety i nikomu nie życzę takiej tragedii ale niestety jest faktem, że czasem podczas porodu dochodzi do śmierci. Tymczasem ten dramat jest wykorzystywany w nieuczciwy sposób do gry politycznej i to jest brak empatii.
PiS nie będzie dążyć do zaostrzenia prawa antyaborcyjnego w Polsce i nie poprze wniosku "stop aborcja"?
Ja tego projektu popierać nie będę i nie sądzę by PiS do tego zmierzał. Jest w Polsce aborcyjny kompromis, niestetypodważany ze strony tak środowisk skrajnie prawicowych jak i skrajnie lewicowych. Dlatego jedni proponują dalsze zaostrzanie prawa, a druga stron proponuje aborcję na życzenie. A kompromis właśnie ma to do siebie, że nie podoba się skrajnością.
Współpraca: Karol Ikonowicz
Cała rozmowa z Markiem Suskim, posłem PiS w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” i w niedzielę na rp.pl po 21.00.