Reklama

Oburzeni zdobyli Bastylię. Cel: Bruksela

"Marsz oburzonych" wyszedł na ostatnią prostą. W niedzielę młodzi Europejczycy dotarli do Paryża. Meta w Brukseli
Oburzeni zdobyli Bastylię. Cel: Bruksela

Foto: rp.pl, Amira Bocheńska Amira Bocheńska

Domagają się rewolucji na europejską skalę. W tym celu kilka miesięcy temu rozpoczęli krucjatę w walce o swoje prawa w ogarniętej kryzysem Europie. W Internecie i mediach funkcjonują jako "15M" - od daty 15 maja, kiedy to wyruszyli z Barcelony na Madryt.

Reklama
Reklama

W ostatni weekend do Paryża dotarła grupa około 300 osób. - Zdobyliśmy Bastylię, to było bardzo symboliczne - mówi Amira Bocheńska, fotografka, która przygotowuje film dokumentalny o "15M". Towarzyszy maszerującym od samego początku. Z przygodami.

- Po wieczornym spotkaniu 19 września, gdy wyszliśmy na miasto, otoczyły nas setki policjantów. Policja aresztowała 80 osób. Zatrzymani siedzieli kilka godzin na komisariacie. Na szczęście potem zostali wypuszczeni - dodaje.

Paryż boi się młodych

Z informacji opublikowanych na Facebooku i Twitterze wynika, że pozornie liberalny Paryż przestraszył się marszu "15M". - Gdy wraz z grupą kilkudziesięciu osób wyruszyliśmy szukać miejsca na kemping, otoczyła nas policja, odciągając od oglądających całe zajście mieszkańców - opowiada Amira. - Paryż wyraźnie boi się naszego ruchu i stara się skutecznie go blokować. Policja zatrzymała kilkudziesięciu uczestników bez czekania na rozkaz, mówiąc, że nasza manifestacja jest nielegalna. A my tylko szliśmy chodnikami - dodaje.

A jednak - choć pod kontrolą policji - udało się zorganizować niewielką manifestację w centrum Paryża. Do 300 "oburzonych" dołączyło około 50 osób z Paryża.

Reklama
Reklama

- Szybko jednak zostali odcięci przez policyjny kordon i eskortowani do metra z poleceniem, by udać się do domów - mówi Amira.

Coraz większy oddech w szyję Brukseli

Do ruchu "15M" przyłącza się coraz więcej zwolenników. Do Paryża przyleciała grupa z Włoch. Sto osób z Holandii zamierza dotrzeć do Brukseli na rowerach 8 października. Również około 150 uczestników z Niemiec przyjechało do Paryża w weekend, by wraz z "oburzonymi" kontynuować marsz na Brukselę. Udział w decydującej demonstracji, która ma odbyć się w stolicy Belgii, potwierdzili zwolennicy ruchu z Grecji, Anglii, a nawet Izraela.

Traktowany początkowo jako zabawne wydarzenie znudzonej młodzieży, ruch "15M" przybiera coraz bardziej wyrazisty kształt. Młodzi prawdopodobnie zrealizują swój plan i dotrą do Brukseli, gdzie 8 i 15 października przeprowadzą demonstracje. O weekendowych wydarzeniach w Paryżu informowały świat zarówno francuskie, jak i hiszpańskie agencje.

Postępy marszu można śledzić na stronie scoop.it.

Apel o wsparcie maszerujących znaleźć można na stronie www.lanzanos.com/proyectos/line/

Społeczeństwo
Tajemnica Banksy’ego rozwiązana? Śledztwo prowadzi do jednego nazwiska
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Morze wyrzuciło na brzeg „ryby zagłady”. Znaleźli je turyści
Społeczeństwo
Szokujący performance. Artysta chciał nagłośnić problem zanieczyszczenia Tamizy
Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama