Reklama

Hiszpańscy geje biją na alarm

Organizacje homoseksualistów mobilizują się, by bronić związków osób tej samej płci przed prawicowym rządem

Aktualizacja: 13.02.2012 01:30 Publikacja: 13.02.2012 01:29

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy

Foto: AFP

W Hiszpanii nadal udziela się ślubów osobom tej samej płci, a pochłonięty kryzysem rząd Mariano Rajoya nie zrobił nic, by odebrać gejom i lesbijkom prawa, z których korzystają od 2005 roku. Jednak ich organizacje już rozpoczęły kampanię, by wywrzeć presję na nowe prawicowe władze.

– Chodzi o prawa naszych dzieci, będziemy o nie walczyć wszystkimi środkami, ze wszystkimi – zapowiedziała wiceszefowa stowarzyszenia Rodzin Lesbijskich i Gejowskich (FLG) Maria José Ariza. Organizacja chce się spotkać z osobami odpowiedzialnymi w rządzącej Partii Ludowej (PP) za sprawy społeczne, by zaapelować o utrzymanie w mocy prawa, które zrównało związki osób tej samej płci z małżeństwem mężczyzny i kobiety. Domaga się, by PP wycofała z Trybunału Konstytucyjnego skargę na niezgodność tego prawa z ustawą zasadniczą. Trybunał zwleka od ponad sześciu lat z wypowiedzeniem się w tej sprawie. – To jest jak miecz Damoklesa nad naszymi głowami – mówią działacze FLG.

Rządząca prawica powołuje się na konstytucję. Mówi ona o małżeństwie kobiety i mężczyzny

Od 2005 roku w Hiszpanii pobrało się około 25 tys. par  gejów i lesbijek. Nie wiadomo, ile dzieci wychowują dzięki prawu do adopcji, które dał im socjalistyczny rząd José Zapatero.

O tym, że śluby gejów nie naruszają konstytucji, jest przekonany minister sprawiedliwości w rządzie Rajoya. Alberto Ruiz-Gallardón wywołał burzę taką deklaracją, choć zastrzegał, że to jego prywatna opinia. Posypały się zapewnienia innych ministrów, że PP nie zmieniła zdania na temat prawa z 2005 roku. – Gdybyśmy nie sądzili, że nie jest ono niekonstytucyjne, nie głosowalibyśmy przeciwko niemu, nie zgłosilibyśmy poprawek do całości i nie zaskarżylibyśmy go do trybunału – przekonywali członkowie rządu. Byli zgodni, że trzeba poczekać na werdykt trybunału. Socjaliści oskarżyli ich o hipokryzję. Wezwali rząd, by otwarcie powiedział, że nie akceptuje małżeństw gejów z przyczyn światopoglądowych i moralnych, a konstytucja nie ma tu nic do rzeczy.

Reklama
Reklama

PP powołuje się na artykuł 32, który mówi o małżeństwie mężczyzny i kobiety, co oznacza, że prawo przeforsowane przez rząd Zapatero wypacza charakter tej instytucji. W swojej skardze ludowcy przekonują też, że prawo par homoseksualnych do adopcji godzi w interesy dzieci, których naturalnym środowiskiem jest rodzina złożona z ojca i matki.

Podczas kampanii przed wyborami 20 listopada 2011 roku Rajoy unikał jednoznacznego zdeklarowania się, czy jego przyszły rząd zakaże gejom ślubów.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama