Reklama

Rosja pali nieprawomyślne książki

W jednej z wyższych szkół na dalekiej północy spalono 53 książki, których wydanie współfinansowała fundacja Sorosa.
Rosja pali nieprawomyślne książki

Foto: www.youtube.com

Książki spalono w wyższej szkole w Workucie (na północy kraju). Bibliotekarka przyznała, że wrzucono je do worków, wyniesiono na dziedziniec uczelni i wrzucono do ognia. Kolejne 450 książek przygotowano do zniszczenia w workuckiej politechnice i szkole technicznej w Uchcie. Wśród nich znajdują się m.in. podręczniki do ekonomii, filozofii i logiki napisane przez profesorów uniwersytetu moskiewskiego.

„Otwarta Rosja" wspierała wydawania książek w ramach programu „Unowocześnienie wykształcenia humanistycznego w Rosji". Zastępca przedstawiciela Rosji w Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym (któremu podlega autonomiczna republika Komi, gdzie znajduje się Workuta i Uchta) Andriej Trawnikow jeszcze w grudniu pouczał miejscowych urzędników, że wydawany przy pomocy Sorosa książki „tworzą w środowisku młodzieżowym niewłaściwe wyobrażenie o historii ojczystej i popularyzują obce nam wartości".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama