Taki morał dla urzędników płynie z jednego z ostatnich wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Gorzowie Wielkopolskim. 

Dziedziczenie małoletnich a odpowiedzialność za długi w ZUS

Sprawa zaczęła się w kwietniu 2025 r., gdy matka w imieniu dwóch małoletnich córek wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) o umorzenie zaległości. Był to dług, jaki dziewczynki „odziedziczyły” po zmarłym dziadku. A chodziło o niebagatelną kwotę ponad 50 tys. zł, która została przeniesiona na dzieci w ramach odpowiedzialności za zobowiązania po zmarłym. Podobna sytuacja dotyczyła spadkobrania po babci. Jedynym wartościowym składnikiem spadku po dziadkach był dom jednorodzinny. Prezes ZUS był głuchy na prośbę matki. Odmówił umorzenia składek tłumacząc, że w sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek uzasadniających uznanie należności za całkowicie nieściągalne.

Kobieta nie odpuszczała. Zarzucała, że urzędnicy naruszyli przepisy. Podkreślała, że małoletnie – dwunastolatka i dziewięciolatka – nie tylko w krótkim czasie utraciły trzy najbliższe osoby tj. dziadka, babcię oraz ojca. Do tego borykają się z licznymi dolegliwościami natury zdrowotnej, w tym psychiatrycznymi, łuszczycą, zaburzeniami rozwoju. Ich jedyny dochód stanowi zaś renta po zmarłym ojcu, która obecnie wynosi po 890,40 zł. Matka tłumaczyła, że sama również zmaga się z poważną chorobą – stwardnieniem rozsianym.

Czytaj więcej

Dziedziczymy nie tylko majątki, lecz także długi. Jak się przed tym chronić?

Ta argumentacja też nie przekonała prezesa ZUS. Podliczył, że łącznie rodzina ma do dyspozycji około 8 700 zł miesięcznie. Stałe wydatki to ok. 6 500 zł miesięcznie. ZUS wskazał, że powstanie zadłużenia obciążającego małoletnie nie było wynikiem klęski żywiołowej lub jakiegoś nadzwyczajnego zdarzenia, bo za takie nie może być uznane powstanie odpowiedzialności za długi spadkowe, jak również określenie zakresu odpowiedzialności za zaległe składki. A matka, działając na rzecz i w imieniu małoletnich córek, świadomie przyjęła spadek po ich dziadkach, razem z ciążącymi na nich zobowiązaniami.

Odnosząc się do sytuacji zdrowotnej, prezes ZUS uznał, że choć są one dodatkowym utrudnieniem w codziennej egzystencji, to nie stanowią wystarczającej podstawy do umorzenia należności. Małoletnie jako spadkobierczynie są współwłaścicielkami odziedziczonego majątku, którym po osiągnięciu pełnoletności, będą mogły samodzielnie zarządzać. Również ograniczone możliwości płatnicze nie są wystarczające do umorzenia zaległości.

ZUS przekonywał, że umorzenie należności jest zastrzeżone dla sytuacji szczególnie trudnych. Dochody rodziny wystarczają na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych rodziny małoletniej spadkobierczyni. Zaznaczono, że przy rozpatrywaniu wniosku o umorzenie zobowiązań wynikających z dziedziczenia spadku przez osobę małoletnią analizie podlega sytuacja finansowa przedstawiciela ustawowego. ZUS nie krył, że upatruje szansę na wyegzekwowanie należności w przyszłości, więc umorzenie ich byłoby przedwczesne i nieuzasadnione. 

Przesłanki umorzenia zaległości w ZUS odziedziczonej po dziadkach przez wnuki

Matka poszła za ciosem, zaskarżyła odmowę i wygrała. Gorzowski WSA nie kwestionował, co prawda , że istotą decyzji dotyczącej umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne jest jej uznaniowy charakter. Jego zdaniem nie oznacza jednak dowolności. Katalog przesłanek pozwalających na umorzenie składek został określony jasno i precyzyjnie i w ten sposób zakreśla granice swobodnego uznania.

WSA podkreślił, że przy wydawaniu decyzji o umorzeniu należności składkowych organ jest zobowiązany do rzetelnej i wnikliwej analizy wszelkich okoliczności sprawy. A jego zdaniem tej w spornym przypadku zabrakło. Sąd uznał, że stan faktyczny nie został wyjaśniony w stopniu umożliwiającym podjęcie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy i wypowiadanie się co do kwestii merytorycznych ocenił jako przedwczesne. Niemniej, mając na względzie specyfikę sytuacji małoletnich, sąd zauważył, że obciążające je długi spadkowe – w połączeniu z innymi problemami – zdrowotnymi, materialnymi itd. – mogą istotnie i negatywnie zdeterminować ich dorosłe życie, także jako potencjalnych płatników składek na ubezpieczenie społeczne.

WSA nie miał też wątpliwości, że ZUS powinien mieć również na względzie wolę ustawodawcy, którą było niedopuszczenie do popadania dłużników w coraz większą biedę i niemożność wyjścia z zadłużenia. Wiek, sytuacja zdrowotna i materialna małoletnich pozwalają zaś, zdaniem sądu, uzasadnić wniosek, że mają one prawo oczekiwać wsparcia od państwa, a zatem wszystkich członków społeczeństwa. Taka jest bowiem istota i sens solidarności społecznej i społeczna funkcja budżetu konstruowanego z ogółu składek wypracowywanych przez pracujących.

Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Go 666/25