Sąd Najwyższy wydał ważne orzeczenie, gdyż granica między doradzaniem, jak wyrazić ostatnią wolę, a presją na spadkodawcę budzi częste spory.

Kwestia ta wynikła w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po C., o co wystąpiła B. – była urzędniczka polskiego konsulatu w USA, wskazana w testamencie jako jego jedyna spadkobierczyni, i to pokaźnego spadku.

Czytaj więcej

Czy alkoholizm spadkodawcy unieważnia jego testament? Wyrok SN

Spadkodawca mieszkał w USA a w Polsce uznany został za zmarłego

C. od wielu lat mieszkał w USA i nie utrzymywał kontaktów z najbliższą rodziną (żoną i dziećmi w Polsce). W Polsce nawet uznany został za zmarłego i urzędniczka konsulatu doradzała mu w uzyskaniu dokumentów pozwalających mu wrócić do Polski, gdyż był w zaawansowanym wieku i schorowany, a liczył na lepszą opiekę zdrowotną w Polsce. Po powrocie do kraju trafił do hospicjum. Z hospicjum zadzwonił do byłej urzędniczki, która też wróciła do Polski. Chodziło o telefoniczne doradztwo, jak pisze się testament i wydziedzicza krewnych.

Pomoc w pisaniu testamentu przez telefon nie dyskwalifikuje ostatnie woli 

Sąd rejonowy i okręgowy w Warszawie nie dopatrzyły się nieprawidłowości w tym, że spadkobierczyni doradzała spadkodawcy, jak ma redagować testament. Rodzina zmarłego nie dała za wygraną i jej pełnomocnik, adwokat Magdalena Jackiewicz, w skardze kasacyjnej do SN argumentowała, że treść tego testamentu została praktycznie spadkodawcy podyktowana, zatem nie wyraża on własnej woli, a jedynie wolę wnioskodawczyni. Zarzuciła niższym instancjom naruszenie art. 945 par. 1 pkt 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony pod presją, a to wynika z tego, co zeznała sama beneficjentka testamentu. Tym bardziej że w hospicjum spadkodawca był osamotniony, a B. była jedyną osobą, której mógł zaufać i która mogła mu pomóc, a miesiąc później zmarł.

Czytaj więcej

Ten rodzaj testamentu jest niebezpieczny. Pokazują to wyroki Sądu Najwyższego

Spadkodawca sam napisał testament mimo że konsultował się przez telefon 

SN nie podzielił tego stanowiska i nie dopatrzył się naruszenia prawa przy sporządzaniu tego testamentu. – Z akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że w sprawie ustalono, w jakich okolicznościach spadkodawca sporządzał testament, że to on kontaktował się podczas jego sporządzania telefonicznie z B. i, pisząc swoją ostatnią wolę, konsultował się z nią, czy to, co pisze, jest właściwe – wskazał w uzasadnieniu sędzia Roman Trzaskowski.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Trzeba jednak pamiętać, że udział przyszłych beneficjentów przy sporządzaniu testamentu jest drażliwą kwestią.

Czytaj więcej

Zbyt późno odnaleziony testament na niewiele się przyda

Wskazuje na to prof. Bogudar Kordasiewicz, radca prawny. – Testament ustny wymaga jednoczesnej obecności trzech świadków, a więc nie wchodzi w rachubę jego sporządzenie przez telefon i może być sporządzony tylko wtedy, gdy zachodzi obawa rychłej śmierci lub sporządzenie testamentu w formie zwykłej, np. przed notariuszem czy własnoręcznie, jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione. Treść testamentu ustnego musi być następnie utrwalona na piśmie lub zeznaniami świadków przed sądem. W tym przypadku sporządzenie testamentu ustnego nie wchodziło zresztą w grę, bo spadkodawca miał możliwość sporządzenia testamentu własnoręcznego, co też uczynił – wyjaśnia prof. Kordasiewicz.

Sygnatura akt I CSK 296/25