- Najbardziej prawdopodobny według nas scenariusz jest taki, że Strefa Czystego Transportu zostanie uznana za zgodną z prawem i sąd oddali skargę wojewody małopolskiego – przewiduje radca prawny Miłosz Jakubowski z Fundacji Frank Bold.
- Oczywiście nie można wykluczyć tego – jako że sprawa jest precedensowa i ma wyjątkowy charakter – że sąd postąpi jednak inaczej i stwierdzi nieważność uchwały – komentuje dla mediów, przewidując możliwe scenariusze. Mecenas przypomina przy tym, że niezależnie od tego, jaki wyrok WSA wyda w środę – lub w późniejszym terminie, jeśli odroczy jego ogłoszenie – będzie on nieprawomocny. A zatem do jego uprawomocnienia, uchwała obowiązywała będzie w obecnym kształcie.
Czytaj więcej
Kraków będzie drugim po Warszawie polskim miastem, w którym zacznie obowiązywać strefa czystego t...
„Nowa” uchwała o Strefie Czystego Transportu w Krakowie – również przed sądem. Czy WSA ją unieważni?
Tzn., nowa uchwała o Strefie Czystego Transportu obowiązuje dopiero od początku bieżącego roku, a już stała się przedmiotem zainteresowania sądów – i to zarówno w pierwotnym, jak i obecnie obowiązującym kształcie.
Przypomnijmy, że przepisy, które ostatecznie weszły w życie, wprowadziły nowe zasady wjazdu do ok. 60 proc. obszaru miasta. Samochody poruszające się po SCT muszą spełniać nowe wymogi dotyczące norm emisji spalin. Z konieczności ich spełnienia zwolnieni są zameldowani i płacący tam podatki mieszkańcy, jeśli swoje auta kupili przed 26 czerwca ubiegłego roku. Zwolnienia przysługują też m.in. osobom z niepełnosprawnościami, pacjentom korzystających ze specjalistycznych świadczeń medycznych w krakowskich placówkach oraz właścicieli pojazdów zabytkowych i specjalnych, czyli np. kamperów czy food trucków. Dla wszystkich pozostałych przewidziano trzyletni okres przejściowy, co oznacza, że do 2028 r. będą mogli oni wjeżdżać do SCT za opłatą.