Służy temu ustalenie obszaru i granic aglomeracji.

Są to miejsca, gdzie mieszka powyżej 2 tys. osób w odpowiedniej odległości od siebie (szczegóły określa prawo wodne). Powinno się w nich rurami przesyłać ścieki komunalne do oczyszczalni i dopiero spełniająca wymagania woda ma trafiać do rzeki.

Obowiązujące od 13 sierpnia 2010 r. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=361792]rozporządzenie w sprawie sposobu wyznaczania obszaru i granic aglomeracji (DzU nr 137, poz. 922)[/link] mówi, że to sejmik województwa, a nie wojewoda, teraz się tym zajmuje. W praktyce jednak samorządy robią to już od listopada 2008 r., np. w Małopolsce sejmik wyznaczył już 18 takich aglomeracji.

Sejmik, zamierzając wyznaczyć taki obszar, występuje do zainteresowanych gmin o przedstawienie ich planów w tym zakresie.

Gminy przygotowują je, wykorzystując zgodnie z nowymi przepisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, plany miejscowe, decyzje o ustalaniu lokalizacji celu publicznego, a także wieloletnie plany rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych.

Biorą też pod uwagę, że realizacja takiej inwestycji ma być uzasadniona finansowo i technicznie. To znaczy m.in., że liczba mieszkańców przypadająca na 1 km sieci nie powinna być mniejsza niż 120.

[b]W propozycjach planów aglomeracji w większym niż dotychczas stopniu gminy muszą uwzględnić ochronę środowiska – oznaczyć miejsca, w których są obszary chronione[/b], w tym Natura 2000, czy strefy ochronne ujęć wody. Zweryfikowane przez sejmik plany są przed przyjęciem opiniowane i uzgadniane z dyrektorami regionalnego zarządu i ochrony środowiska.