Na wczorajszej konferencji Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, przedstawiła założenia dokumentu pt. „Krajowa polityka miejska".
– Z przyjętego przez ministerstwo harmonogramu prac wynika, że założenia KPM rząd przyjmie jeszcze w czerwcu – mówiła minister Bieńkowska. – Jego uchwalenie jest planowane na grudzień 2012 r.
W latach 2014 – 2020 do miast trafić może nawet 850 mln euro pomocy z UE
Prace powinny przebiegać sprawnie. Również dlatego, że jak poinformowała min. Bieńkowska, MRR przejmie wkrótce od Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej dział polityki miejskiej. KPM to dokument o charakterze strategicznym. Ma służyć zrównoważonemu rozwojowi miast. Zarówno tych małych, jak i dużych aglomeracji oraz ich otoczenia.
– Aby właściwie wykorzystać potencjał miast jako naturalnych motorów rozwoju gospodarczego kraju, trzeba stworzyć instrumenty planistyczne, prawne i finansowe – mówi Piotr Żuber, dyrektor Departamentu Koordynacji Polityki Strukturalnej w MRR.
– To dobra informacja – ocenia Ryszard Grobelny, prezydent Poznania i przewodniczący Związku Miast Polskich. – Miasta długo czekały na taki dokument. To, że rząd rozpoczął nad nim prace, świadczy, iż polityka miejska przebija się do świadomości decydentów – wyjaśnia.
Zdaniem Ryszarda Grobelnego samo uchwalenie tej strategii jednak niewiele zmieni w sytuacji polskich miast, jeżeli w ślad za nim nie pójdzie zmiana polityki prowadzonej wobec tych samorządów, przede wszystkim finansowej.
– Nie jest tajemnicą, że skutkiem decyzji podejmowanych w ostatnich latach z czysto politycznych pobudek przez rząd, resort finansów oraz Sejm jest stale pogarszająca się sytuacja finansowa miast – podkreśla.
W nowej perspektywie rozdziału unijnych funduszy 2014 – 2020 Komisja Europejska chce przeznaczyć specjalną pulę środków na rozwój obszarów miejskich. Wiadomo już, że na ten cel wyasygnuje się 5 proc. środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Krajowa Polityka Miejska odpowiada m.in. na pytanie, jak te pieniądze wykorzystać.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl