Nowelizacja ustawy o służbie cywilnej wymaga poprawek. Do takiego wniosku doszli ministrowie i zgłosili swoje uwagi do projektu. Zakłada on, że przynajmniej przez jeden dzień w tygodniu godziny pracy urzędów administracji rządowej będą wydłużone, tak by interesanci łatwiej mogli załatwiać swoje sprawy. W okresach większego obciążenia, np. pierwszych miesiącach roku, w urzędach skarbowych urzędnicy także popracują dłużej, a wolne dostaną później, ponieważ okresy rozliczeniowe ich czasu pracy będą mogły trwać nawet 12 miesięcy.
Zdaniem Jerzego Pietrewicza, wiceministra gospodarki, w nowelizacji należałoby doprecyzować reguły pracy radców prawnych zatrudnionych w służbie cywilnej. Teraz budzą one wątpliwości. Zgodnie z ustawą o radcach prawnych do pracy radcy zalicza się także czas niezbędny do załatwiania spraw poza urzędem, w szczególności w sądach, oraz przygotowania się do tych czynności. W urzędzie nie może jednak spędzać mniej niż dwóch piątych czasu pracy ustalonego w umowie. Ustawa o służbie cywilnej przewiduje jednak 40-godzinny wymiar pracy w tygodniu i nie dzieli go na część spędzaną w urzędzie i poza nim.
Radca zatrudniony w służbie cywilnej może spędzać dwa dni poza urzędem
– Zagadnienie to jest uregulowane inaczej przez dwa akty o równorzędnej mocy prawej. Nie można przesądzić, które z rozwiązań jest właściwe – argumentuje Pietrewicz.
Ministerstwa komentują także pomysł wydłużenia godzin pracy urzędów.
– Nie jest jasne, czy wymóg ten dotyczyłby tych urzędów, które zajmują się obsługą interesantów, czy wszystkich – mówi Marek Bucior, wiceminister pracy. I dodaje, że w nowelizacji nie uwzględniono uwag Międzynarodowej Organizacji Pracy. Szef służby cywilnej zobowiązał się zaś do zapewnienia w najbliższej nowelizacji przestrzegania praw związkowców w służbie cywilnej. Zgodnie z art. 78 ustawy członek korpusu służby cywilnej zajmujący wyższe stanowisko w służbie cywilnej nie może pełnić funkcji w związkach zawodowych.
Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe