Sędzia wyraził pogląd, że analizując każdą proponowaną zmianę z osobna, należy uznać, że są to dobre zmiany. Chociażby zrównanie wieku sędziów kobiet i mężczyzn odchodzących w stan spoczynku. Laskowski wskazał, że przepis w pierwotnej wersji stanowił dyskryminację kobiet.

- Z ustrojowego punktu widzenia dobrą zmianą jest także, że to prezydent ma udzielać władzy sądowniczej. Natomiast czy to cokolwiek zmienia w odniesieniu do całości zmian i znacznego zwiększenia władzy ministra sprawiedliwości? – mówił.

Odnosząc się to opinii w sprawie Białej Księgi sędzia wskazał, że SN nie mógł nie odnieść się do zapisów jakie ona zawiera.

- Nie jest tak, że SN nie ma autorytetu. Są to nieprawdziwe i krzywdzące oceny. Biała księga zawiera wiele półprawd i niesprawiedliwych twierdzeń – mówił.

Laskowski wyraził też wiele obaw wobec wchodzącej po świętach ustawy o Sądzie Najwyższym. Oświadczył, że sąd został przygotowany na zmiany w zakresie w jakim można było to uczynić. Wprowadzono m. in. nowy wydział do izby karnej czy nowe wydziały w izbie pracy. Sędzia stwierdził jednak, że SN nie jest w stanie w pełni przygotować się do zmian.

- Pracę w sądzie rozpocznie dodatkowo ok. 100 osób. Nie ma możliwości aby wszyscy pracowali w gmachu przy Pl. Krasińskich. Na pisma pani prezes kierowane do różnych ministerstw nie otrzymujemy odpowiedzi. Nie wiemy nawet kto przyjdzie do pracy – mówił.

Laskowski zwrócił uwagę, że po wejściu w życie nowych przepisów, w składzie SN zostanie 13 dotychczas orzekających sędziów i wyraził w związku z tym obawę, że wprowadzone zmiany doprowadzą do znacznego wydłużenia terminów orzekania.

- Myślę, że decyzja o zwołaniu posiedzenia KRS nastąpi po świętach wielkanocnych. Decyzję jednak podejmie pani Prezes, w związku z tym nie wiem kiedy dokładnie ani w jakim kształcie ona zapadnie – dodał.