Nowy typ skargi wprowadzają art. 285a – 285l [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7B70A403B4F4EB5BB26F4BA4328F0CEF?id=166935]prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[/link] (dalej ppsa). Skargę można wnieść nie tylko na orzeczenia, które uprawomocniły się od 10 kwietnia 2010 r.

Przepisy działają tu wstecz w tym znaczeniu, że obecnie można występować przeciwko wyrokom wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które stały się prawomocne od 1 stycznia 2004 r.

[srodtytul]Musi być wyrządzona szkoda…[/srodtytul]

Skargę można wnieść tylko wtedy, gdy została wyrządzona szkoda. Art. 285e § 1 ppsa wymienia elementy skargi .

[ramka][b]Podobnie jak w postępowaniu cywilnym[/b]

W 2005 r. skarga na prawomocne orzeczenie sądu pojawiła się w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=906021C3C4F8A71B08066CD633B6506B?id=70930]kodeksie postępowania cywilnego[/link] (art. 424[sup]1[/sup] – art. 424[sup]12[/sup] k.p.c.). Jest skorelowana z przepisami [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]. Art. 417[sup]1 [/sup]§ 2 k.c. mówi, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem.

Na tej podstawie można domagać się wypłaty odszkodowania. Jak czytamy w [b]wyroku Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2009 r. (IV CNP 96/08):[/b]

„Środek prawny w postaci skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia nie zmierza do podważenia zaskarżonego wyroku, lecz umożliwia uzyskanie prejudykatu umożliwiającego dochodzenie w oddzielnym postępowaniu naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu państwa”.

Ten i powołane w tekście obok wyroki SN dotyczą skargi wnoszonej na podstawie przepisów k.p.c., ale najprawdopodobniej będą miały znaczenie dla funkcjonowania skargi na prawomocne orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych.[/ramka]

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Jednym z nich jest uprawdopodobnienie wyrządzenia szkody spowodowanej przez wydanie orzeczenia, którego skarga dotyczy. Jednocześnie przepisy jako warunek uzyskania prawa do wniesienia skargi wskazują wyrządzenie szkody.

Wydaje się więc, że samo uprawdopodobnienie wyrządzenia szkody to za mało. [b]Sąd Najwyższy w postanowieniu z 31 stycznia 2006 r. (IV CNP 38/05)[/b] wyjaśnił jednak, że uprawdopodobnienie wyrządzenia szkody spowodowanej przez wydanie orzeczenia polega na wykazaniu przedmiotu uprawdopodobnienia bez rygoryzmu reguł dowodzenia.

Trzeba zachować walor wiarygodności w świetle reguł logiki i doświadczenia życiowego (zob. też [b]postanowienie SN z 5 czerwca 2009 r., I BP 2/09[/b]). Uprawdopodobnienie szkody polega na przedstawieniu wyodrębnionego wywodu wskazującego, że szkoda została wyrządzona, i określającego czas jej powstania, postać i związek przyczynowy z wydaniem orzeczenia niezgodnego z prawem.

„Ustawa nie ogranicza skarżącego w doborze środków, ale ze względu na to, że ich weryfikacja w tej fazie postępowania nie jest oparta na postępowaniu dowodowym, skarżący może poprzestać na przytoczeniu twierdzeń odwołujących się do skonkretyzowanych okoliczności, które wydają się prawdziwe, gdyż znajdują potwierdzenie w materiałach dołączonych do skargi lub znajdujących się w sprawie zakończonej i przekonują o istnieniu faktów, prowadzących do wniosku o powstaniu wskutek wydania orzeczenia uszczerbku majątkowego.

Uprawdopodobnienie nie jest poddane ścisłym regułom dowodzenia, natomiast musi zachować walor wiarygodności w świetle reguł logiki i doświadczenia życiowego. Konieczne jest zatem wskazanie czasu wyrządzenia szkody, jej postaci oraz związku przyczynowego między wystąpieniem uszczerbku a wydaniem orzeczenia (verba legis: spowodowanej przez wydanie)”.

[srodtytul]...i brak środków prawnych[/srodtytul]

Skarga nie służy zapobieganiu wyrządzeniu szkody, szkoda musi już zaistnieć, a nie dopiero powstać w przyszłości.

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje na prawomocne orzeczenie, gdy zmiana lub uchylenie orzeczenia w drodze innych przysługujących stronie środków prawnych nie było i nie jest możliwe.

[srodtytul]Nie każda wada jest podstawą[/srodtytul]

Skargę można złożyć na podstawie naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. Podstawą skargi nie mogą być jednak zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

W przypadku skargi wnoszonej na podstawie k.p.c. wypracowany został pogląd, że za niezgodne z prawem można uznać orzeczenie oczywiście sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku wykładni oczywiście błędnej lub wadliwego zastosowania prawa, widocznych bez głębszej analizy prawniczej.

Na przykład [b]SN w wyroku z 15 czerwca 2007 r. (II CNP 37/07)[/b] stwierdził, że „skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądu, jako nadzwyczajny środek zaskarżenia, mający na celu uzyskanie odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem działania władzy publicznej, może być uwzględniona tylko wówczas, gdy naruszenie prawa ma charakter kwalifikowany, elementarny.

Skarga według tego wyroku nie może być traktowana jako środek prowadzący do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego wyroku sądu.

Skargę można wnieść, gdy strona wyczerpała wszystkie możliwości podważenia orzeczenia. Jest to jednak także możliwe, gdy ich nie wykorzystała. Skargę można wyjątkowo wnieść, mimo że np. podatnik nie zadbał o to, aby zaskarżyć orzeczenie WSA.

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji zawarta jest uwaga, że zaskarżonych zostaje tylko około 12 proc. orzeczeń WSA i niekiedy jest celowe umożliwienie składania skarg na orzeczenia, które uprawomocniły się pomimo niezgodności z prawem. Prawo do wniesienia skargi jest jednak wtedy wyjątkiem.

Skarga jest dopuszczalna, gdy niezgodność z prawem orzeczenia wynika z naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego lub konstytucyjnych wolności albo praw człowieka i obywatela.

[srodtytul]Co ze skargą kasacyjną[/srodtytul]

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji opisano, jak ma kształtować się relacja między skargą na prawomocne orzeczenie WSA a skargą kasacyjną. Według tych założeń skarga nie może zastępować, wyprzedzać ani uzupełniać skargi kasacyjnej kierowanej do NSA.

Oba te środki powinny stanowić spójny, zharmonizowany mechanizm zaskarżania orzeczeń. W [b]postanowieniu SN z 23 stycznia 2008 r. (V CNP 187/07)[/b] czytamy:

„Niedopuszczalność skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, wynikająca z możliwości zaskarżenia prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji (art. 424[sup]8[/sup] § 2 k.p.c.), występuje zarówno przy świadomej rezygnacji strony z wniesienia skargi kasacyjnej, jak i przy zawinionej przez stronę niemożności skorzystania z tego środka”.

Przepisy o skardze kasacyjnej mają znaczenie dla skargi na prawomocne orzeczenie WSA. Do spraw wprost nieuregulowanych w przepisach o tej skardze stosuje się odpowiednio przepisy o skardze kasacyjnej.

[srodtytul]Przymus adwokacki i radcowski[/srodtytul]

Skargę na prawomocne orzeczenia wniesioną z naruszeniem art. 175 § 1 ppsa sąd odrzuca na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten wprowadza w odniesieniu do skargi kasacyjnej przymus jej sporządzenia przez adwokata i radę prawnego. Taki sam przymus obowiązuje przy skardze na prawomocne orzeczenie WSA albo NSA.

Art. 175 § 1 ppsa, wprowadzając przymus sporządzenia przez adwokata albo radcę prawnego skargi kasacyjnej, nakazuje uwzględnić zastrzeżenia zawarte w art. 175 § 2 i 3 ppsa. Przepisy te wymieniają inne osoby niż adwokaci i radcowie prawni, które mają prawo sporządzić skargę kasacyjną.

Uprawnienie do sporządzenia skargi przysługuje sędziom, prokuratorom, notariuszom, radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa albo profesorowi lub doktorowi habilitowanemu nauk prawnych, będącemu stroną, jej przedstawicielem lub pełnomocnikiem, albo jeżeli skargę kasacyjną wnosi prokurator lub rzecznik praw obywatelskich.

Skarga kasacyjna może być sporządzona przez doradcę podatkowego – w sprawach obowiązków podatkowych, oraz rzecznika patentowego – w sprawach własności przemysłowej. Dotyczy to także skargi na prawomocne orzeczenie WSA albo NSA.

[srodtytul]Dwa lata na wniesienie[/srodtytul]

Skargę wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie. W razie stwierdzenia niezachowania warunków formalnych przewodniczący wzywa o poprawienie lub uzupełnienie skargi. Skargę nieopłaconą, skargę niesporządzoną przez adwokata, radcę prawnego albo inną uprawnioną osobę oraz skargę, której braków strona nie uzupełniła w terminie, sąd odrzuca na posiedzeniu niejawnym.

Do skargi – oprócz odpisów dla doręczenia ich stronom i uczestnikom postępowania – dołącza się dwa odpisy przeznaczone do akt NSA. Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia podlega opłacie stałej. Wobec tego samego orzeczenia strona może wnieść tylko jedną skargę.

Skargę wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie dwóch lat od dnia jego uprawomocnienia się. Skarga przysługuje także wobec orzeczeń, które stały się prawomocne przed 10 kwietnia 2010 r., od 1 stycznia 2004 r. Skargę na takie orzeczenia można wnieść w terminie dwóch lat od wejścia w życie nowych przepisów.

[srodtytul]Co może orzec sąd[/srodtytul]

Po doręczeniu skargi stronie przeciwnej, a gdy skargę wniósł prokurator generalny lub RPO obydwu stronom, WSA przedstawia niezwłocznie akta sprawy NSA. Ten odrzuca na posiedzeniu niejawnym skargę, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd niższej instancji, skargę wniesioną po upływie terminu, skargę niespełniającą wymagań określonych w art. 285e § 1 ppsa, również skargę z innych przyczyn niedopuszczalną.

NSA rozpoznaje skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w składzie trzech sędziów. Sędzia, który brał udział w wydaniu orzeczenia objętego skargą, jest wyłączony od orzekania w postępowaniu co do tej skargi. NSA rozpoznaje skargę w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw. Skarga podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, chyba że ważne względy przemawiają za wyznaczeniem rozprawy.

NSA oddala skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w razie braku podstawy do stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie jest niezgodne z prawem.

Uwzględniając skargę, NSA stwierdza, że orzeczenie jest w zaskarżonym zakresie niezgodne z prawem. Jeżeli sprawa ze względu na osobę lub przedmiot nie podlegała orzecznictwu sądów w chwili orzekania, NSA – stwierdzając niezgodność orzeczenia z prawem – unieważnia zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie sądu pierwszej instancji i odrzuca skargę.

[ramka][b]Elementy skargi[/b]

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia powinna zawierać:

- oznaczenie orzeczenia, wobec którego jest wniesiona, ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości lub w części,

- przytoczenie jej podstaw i ich uzasadnienie,

- wskazanie przepisu prawa, z którym zaskarżone orzeczenie jest niezgodne,

- uprawdopodobnienie wyrządzenia szkody, spowodowanej przez wydanie orzeczenia, którego skarga dotyczy,

- wykazanie, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia w drodze innych środków prawnych nie było i nie jest możliwe, a ponadto – gdy skargę wniesiono stosując art. 285a § 2 ppsa – że występuje wyjątkowy przypadek uzasadniający wniesienie skargi,

- wniosek o stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem. [/ramka]

[srodtytul]WYROK MOŻNA ZASKARŻYĆ POMIMO NIEWYCZERPANIA ŚRODKÓW PRAWNYCH[/srodtytul]

[b]Tylko wyjątkowo można zaskarżyć prawomocne orzeczenie, gdy strony nie wyczerpały środków prawnych do jego podważenia[/b]

Zasadą jest, że skarga na prawomocne orzeczenie WSA przysługuje, gdy przez jego wydanie została stronie wyrządzona szkoda, a zmiana lub uchylenie orzeczenia w drodze innych przysługujących stronie środków prawnych nie były i nie są możliwe. Tak wynika z art. 285a § 1 ppsa.

Niemniej § 2 tego artykułu daje podstawę do wniesienia skargi w „wyjątkowych przypadkach, jeżeli strony nie skorzystały z przysługujących im środków prawnych, gdy niezgodność z prawem wynika z naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego lub konstytucyjnych wolności albo praw człowieka i obywatela”.

Gdy dodatkowo nie jest możliwa zmiana lub uchylenie orzeczenia w drodze innych przysługujących stronie środków prawnych. Podobne reguły ustanawia art. 424[sup]1[/sup] § 2 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). Jedyna różnica polega na tym, że w k.p.c. ustawodawca posługuje się zwrotem w „wyjątkowych wypadkach”, a nie „w wyjątkowych przypadkach”.

Załóżmy, że oba przepisy będą przez sądy interpretowane tak samo. Kiedy można wnieść skargę na prawomocne orzeczenie sądu pomimo nieuruchomienia w odpowiednim czasie wszystkich instrumentów prawnych przysługujących stronie do jego podważenia?

W [b]postanowieniu z 27 lutego 2008 r. (II BP 56/07) SN[/b] stwierdził, że w sytuacji gdy strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych, dopuszczalność skargi uzależniona jest od kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek:

1) istnienia wyjątkowego wypadku oraz

2) występowania niezgodności z prawem o kwalifikowanym charakterze, wynikającej z naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego lub konstytucyjnych wolności albo praw człowieka i obywatela.

„Wyjątkowy wypadek” jest wtedy, gdy zachodziły uzasadnione obiektywnie okoliczności, które uniemożliwiły stronie zaskarżenie orzeczenia w drodze dostępnych środków prawnych.

„Z utrwalonego już w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika bowiem, że okolicznościami uzasadniającymi potraktowanie sytuacji jako wyjątkowej w rozumieniu omawianego przepisu może być, na przykład, ciężka choroba, katastrofa, klęska żywiołowa, czy uzyskanie błędnej informacji od sądu, co uniemożliwiło stronie skorzystanie z przysługującego jej środka zaskarżenia”.

Niewykorzystanie wszystkich środków prawnych to często efekt niedbałości lub niedopatrzenia. Czasami może to być świadoma decyzja strony. Rezygnacja ze skarżenia niekorzystnego orzeczenia pozwala uniknąć ponoszenia kosztów postępowania. Może to być racjonalne, gdy np. z analizy wielu orzeczeń NSA wynikać będzie, że podatnik swoją sprawę przegra.

Co się stanie, gdy rok po uprawomocnieniu się niekorzystnego dla podatnika orzeczenia WSA zapadnie uchwała siedmiu sędziów NSA zmieniająca sposób interpretacji przepisów?

Zmiana interpretacji oznacza, że odpadła jedyna przyczyna, z której podatnik nie chciał kontynuować sporu przed sądem. Na obszarze prawa cywilnego zmiana kierunku orzecznictwa spowodowana lub potwierdzona uchwałą SN podjętą w składzie powiększonym nie była uważana za wypadek wyjątkowy w rozumieniu art. 424[sup]1 [/sup]§ 2 k.p.c.

Tak wynika np. z [b]postanowienia SN z 22 czerwca 2007 r. (III CNP 37/07)[/b] , który stwierdził, że niewyczerpanie całej drogi prawnej wobec spornego orzeczenia nie może być tłumaczone rozstrzygnięciami zawartymi w innych wyrokach.

[ramka][b]Zmiana orzecznictwa nie uzasadnia skargi[/b]

Zespół opieki zdrowotnej spierał się z NFZ o zapłatę 7,7 mln zł. Nie została wniesiona skarga kasacyjna. W ocenie ZOZ orzecznictwo w innych podobnych sprawach wykluczało wygranie sprawy. W tej sytuacji kontynuowanie sporu narażałoby tylko na dodatkowe koszty. Już po uprawomocnieniu się wyroku sądu apelacyjnego nastąpiła zmiana kierunku orzecznictwa na skutek uchwały składu [b]siedmiu sędziów SN z 30 marca 2006 r. (III CZP 130/05)[/b].

W tej sytuacji ZOZ uważał, że ma prawo do wniesienia skargi na prawomocne orzeczenie, mimo nieskorzystania z przysługującej w sprawie skargi kasacyjnej. SN w postanowieniu z 22 czerwca 2007 r. nie zgodził się z tym, wskazując, kiedy następuje naruszenie prawa przez sąd pozwalające wnieść skargę na prawomocne orzeczenie.

Musi to być orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa. Niekorzystnemu dla ZOZ orzeczeniu sądu apelacyjnego nie można przypisać tego rodzaju wadliwości.

Sąd apelacyjny oddalił pozew ZOZ, odbiegając od przyjętej później koncepcji, leżącej u podłoża uchwały składu siedmiu sędziów SN. Nie można zasadnie twierdzić, że wykładnia przepisów przyjęta przez sąd apelacyjny była w sposób oczywisty rażąco błędna. Przeciwnie, mieściła się w ramach dozwolonej wykładni przepisów prawa, w tym wypadku wyjątkowo niejasnych i trudnych do jednoznacznej interpretacji.

SN wskazał, że zmiana kierunku orzecznictwa lub poglądów doktryny, nawet najbardziej doniosła, nie była traktowana jako podstawa np. skargi o wznowienie postępowania. Dlatego też zmiana kierunku orzecznictwa również wtedy, gdy jest spowodowana lub potwierdzona uchwałą SN podjętą w składzie powiększonym, nie może być uważana za wypadek wyjątkowy pozwalający na wniesienie skargi na prawomocne orzeczenie. [/ramka]

[srodtytul]KIEDY MAMY DO CZYNIENIA Z NARUSZENIEM PRAWA[/srodtytul]

[b]Praktyka stosowania skargi na prawomocny wyrok wymaga odróżnienia bezprawności wyroku od efektów zastosowania przez sąd tzw. dopuszczalnej wykładni trudnych i niejasnych przepisów. [/b]

Prawdopodobnie, nawet gdy wykładnia przepisów będzie sprzeczna z tą zawartą w innych wyrokach np. WSA, skarga nie będzie przysługiwać. Wyróżnić tutaj można dwie podstawowe sytuacje. W pierwszej zapadł wyrok, który jakiś czas później okazał się niezgodny np. z przełomową uchwałą sędziów NSA. Druga to wydanie wyroku, który jest sprzeczny z innymi wyrokami.

Taką sytuację mamy w przypadku sprzecznych wyroków WSA z 2009 r. i 2010 r. w sprawie opodatkowania abonamentów medycznych wykupywanych przez firmy dla pracowników. Tego typu sprzeczności prawdopodobnie nie będą pozwalać na wniesienie skargi (patrz tekst powyżej).

Nowa skarga na prawomocne orzeczenia WSA nie jest prostym środkiem do uzyskania odszkodowania z uwagi na sprzeczne orzeczenia sądów zapadające w podobnych stanach faktycznych.

[srodtytul]Tylko rażące błędy w interpretacji przepisów[/srodtytul]

SN wielokrotnie w przeszłości podkreślał, że nie można stwierdzić niezgodności z prawem orzeczenia z uwagi na interpretację przepisu, którego treść dopuszcza możliwość różnych interpretacji, gdy za każdą z nich przemawiają uzasadnione argumenty.

Przy wydawaniu każdego orzeczenia sądowego dokonywana jest wykładnia stosowanego prawa. Niemożliwe jest, aby we wszystkich orzeczeniach przepisy były interpretowane tak samo. Sprzeczność między nimi nie zawsze oznacza możliwość wniesienia skargi. Za niezgodne z prawem należy uznawać tylko orzeczenie sprzeczne z:

- podstawowymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami,

- ogólnie przyjętymi standardami interpretacji.

Tak samo kwalifikować można orzeczenia, które zostały wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej.

[srodtytul]Wielość interpretacji nie jest rażącym naruszeniem[/srodtytul]

Wprawdzie narzekają na nią podatnicy, to nie jest traktowana jako efekt złego ich zastosowania, ale raczej cecha systemu prawa. W razie dwóch sprzecznych wyroków WSA jeden z nich powinien być wadliwy i pozwolić na dochodzenie odszkodowania, gdy została wyrządzona szkoda.

Jeżeli jednak ta sprzeczność będzie wynikać z prawidłowo zastosowanych zasad wykładni a sprzeczne wyroki będą dobrze uzasadnione, to prawdopodobnie oba zostaną uznane za prawidłowe. W praktyce tylko w przypadku przepisów jasnych i oczywistych jest możliwe uznanie, że jeden z sądów swoją interpretacją rażąco naruszył prawo. Taki zarzut jest trudny do postawienia wobec sprzecznych wyroków dotyczących przepisów niejasnych.

W [b]wyroku SN z 15 czerwca 2007 r. (II CNP 37/07) [/b]została postawiona teza, że rozbieżność interpretacji przepisów prawa materialnego dokonywanych przez sądy nie oznacza, że jedno z przeciwstawnych rozstrzygnięć jest niezgodne z prawem, co pozwoliłoby na wniesienie skargi na prawomocne orzeczenie.

Odmienne rozumienie zasad stosowania skargi oznaczałoby, że każda zmiana interpretacji przepisów wiązałaby się z koniecznością kwalifikacji wcześniejszych orzeczeń jako niezgodnych z prawem.

SN stwierdził: „Rozumowanie takie byłoby niezgodne z faktem oraz koniecznością ciągłego i nieuchronnego rozwoju prawa. Treść orzeczenia, będąca rezultatem przyjętej wykładni, oznacza, że rozstrzygnięcia mogą być różne, w zależności od przedmiotu wykładni, metody, jak również podmiotu jej dokonującego”.

[srodtytul]Skąd takie ograniczenia[/srodtytul]

Przepisy o skardze na prawomocne orzeczenie sądu stanowią, że jest to instrument pozwalający stronie domagać się stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem. Przepisy wprost nie mówią o tym, że skarga dotyczy tylko szczególnie poważnych rodzajów niezgodności z prawem, takich jak oczywiste błędy sądu czy rażące naruszenie zasad wykładni przepisów.

Jak sędziowie SN uzasadniali w przeszłości ograniczenie zakresu skargi na prawomocne orzeczenia sądów cywilnych tylko do rażących naruszeń prawa?

W [b]wyroku SN z 24 lipca 2006 r. (I BP 1/06)[/b] sprzeczność interpretacji jest przedstawiona jako naturalny efekt procesu kształtowania się prawa. System obowiązującego prawa to nie tylko suche przepisy. Sąd przyjął, że istotne jest także to, że przepisy te są kształtowane w drodze ich wykładni. Sędziowie mają uprawnienie do tego, aby dokonywana przez nich wykładnia przepisów była różna w zależności od jej przedmiotu, zastosowanych metod i podmiotu, który jej dokonuje.

„Z istoty wykładni wynika wiele możliwych interpretacji tego samego przepisu (normy prawnej), a sam akt wykładni z natury rzeczy nacechowany jest subiektywizmem”. Wykładnia przepisów to „proces użyteczny, funkcjonujący w warunkach konfrontacji poglądów i ważenia argumentów”. Z powołanego wyroku wynika, że sam fakt sprzeczności interpretacji przepisów bez dodatkowych kryteriów nie uzasadnia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa.

Niezgodność z prawem „musi polegać na oczywistej i rażącej obrazie prawa. Nie jest nią natomiast wybór jednej z możliwych interpretacji przepisów prawa, w szczególności gdy są to przepisy nowe, niejasne, rzadko stosowane, nieskonfrontowane z realiami i potrzebami życia”.

[i]Autor jest prawnikiem w kancelarii welsyng.pl[/i]