Zapisała się już pani na boks?
Chodzę na pilates, czyli ćwiczenia wzmacniające wszystkie mięśnie środka. Kiedy zobaczyłam nacierającego prezydenta Karola Nawrockiego, który donośnym głosem mówił: „Idzie prezydent”, odruchowo przyjęłam taką postawę, że napięłam wszystkie mięśnie i bardzo mocno stanęłam na ziemi. Nic więcej nie byłam w stanie zrobić.
Bogdan Święczkowski twierdzi, że mamy do czynienia z zamachem na konstytucyjny organ państwa: „Podjęte działania spełniają wszystkie przesłanki z artykułu 128 Kodeksu karnego”. Jak pani to skomentuje?
Rozumiem, że w tej sprawie zostanie więc złożone zawiadomienie, które będzie przedmiotem badania odpowiednich służb. Każdy ma prawo do własnych ocen. Wszystkie moje działania i pozostałych sędziów zostały podjęte wyłącznie w celu przywrócenia Trybunału Konstytucyjnego obywatelom i rozpoczęcia w ogóle jego działania.
Aktualnie w Trybunale zalega ok. 1000 spraw. Oprócz ok. 450 spraw, które są już zarejestrowane we właściwych repertoriach skarg, wniosków, pytań prawnych i sporów kompetencyjnych, ponad 600 spraw zalega w tzw. kontroli wstępnej. I to są czasem sprawy, które tam leżą po kilka lat. Nikt nad tym – takie odnosimy wrażenie – nie sprawował żadnej kontroli. To są sprawy skarg konstytucyjnych, pytań prawnych. To jest ogromna liczba, która wskazuje na to, że po prostu Trybunał nie działał.
Proszę spojrzeć na wokandę. Na listopad zostały wyznaczone tylko dwie sprawy.
Czytaj więcej
Zaczęło się w 2015 r.. Od tamtej pory sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego się tak skomplikowała, że nawet wnikliwym obserwatorom trudno rozwik...
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska: Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wynika z tradycji, nie z konstytucji
Ale prezes TK odbija piłeczkę, wskazując, że rzeczywistym problemem jest to, że wyroki TK nie są publikowane, bo już 85 z nich nie zostało ogłoszonych w Dzienniku Ustaw.
Tak czy inaczej wyroki nie są wydawane. A są nieopublikowane, ponieważ istnieją wątpliwości co do legalności ich wydania. I nie chodzi tylko o to, czy zapadły one z udziałem sędziów wadliwie wybranych, ale też czy składy były dobierane w sposób zgodny z prawem. Czyli zgodnie z alfabetyczną listą sędziów oraz z uwzględnieniem wszystkich wybranych przez Sejm sędziów.
Zawiadomienie, jakie do prokuratury złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, wskazuje, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że poszczególne składy były wyznaczane instrumentalnie. A taki wybiórczy dobór składu sądzącego dyskwalifikuje dane orzeczenie.
Zawiadomienie HFPC dotyczy okresu, w którym funkcję prezesa pełniła Julia Przyłębska. Analogiczne zawiadomienie dotyczące późniejszego okresu złożył sędzia Sławomir Patyra.
Tak. I te właśnie przykłady wadliwości wyznaczania składów przez prezesa Bogdana Święczkowskiego ujęłam również w zarządzeniu o natychmiastowej, miesięcznej przerwie w jego czynnościach. Bo w czasach, gdy był zobligowany do właściwego kierowania sprawami Trybunału, w tym do zgodnego z prawem wyznaczania składów, tego rodzaju rażące nieprawidłowości również występowały.
Czytaj więcej
Zabarykadowali się w siedzibie Trybunału, ślą stamtąd komunikaty, własnymi piąstkami bronili dostępu do budynku nawet przed prezydentem. Patrzyłbym...
Wspomniała pani, że jednym z powodów, dla którego dany skład jest nieprawidłowy, jest pominięcie legalnie wybranych przez Sejm sędziów. Wszystkich, również tych, którzy złożyli ślubowanie w formie zastępczej. Prezes Trybunału twierdzi jednak, że osoby wybrane przez Sejm na sędziów nie są sędziami TK, dopóki nie złożą ślubowania wobec prezydenta, to znaczy w jego obecności.
Zgodnie z konstytucją sędziów Trybunału wybiera Sejm. Konstytucja nie zawiera żadnych innych warunków do tego, żeby wybrany sędzia TK objął mandat. Ten powstaje z momentem wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ja nie kontestuję, że ślubowanie jest potrzebne, ale ono wynika z tradycji, ze zwyczaju, natomiast nie wynika z konstytucji.
Moim zdaniem ślubowanie może być wymagane od sędziego Trybunału w przepisie rangi niższej, czyli w ustawie. I jest wymagane. Wystarczy odczytać treść art. 4 ustawy o statusie sędziów TK, gdzie nie ma mowy o tym, żeby prezydent przyjmował, odbierał ślubowanie.
To sędzia Trybunału ma kompetencję – w znaczeniu prawnym uprawnienie, za którym idzie też obowiązek – do dokonania czynności wywołującej skutek prawny. Odmowa złożenia przez sędziego Trybunału ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się urzędu.
Identycznej konstrukcji przepis znajduje się w ustawie o Sądzie Najwyższym, w ustawie o ustroju sądów powszechnych czy w ustawach regulujących ustrój sądów administracyjnych. To sędzia ma obowiązek, to sędzia składa ślubowanie. Żadna z tych regulacji nie oznacza, że ma to być dokonane w obecności prezydenta. Także z treści roty przysięgi wynika, że sędzia Trybunału ślubuje uroczyście narodowi, nie prezydentowi.
Kto może zastąpić prezesa Trybunału Konstytucyjnego
Dziś Jolanta Ojczyk z portalu Business Insider powiedziała w TVN24, że mogliście państwo, jako nowi sędziowie, skorzystać z okazji, jaką była nocna wizyta prezydenta w TK, i ponownie wygłosić rotę ślubowania nie tylko wobec prezydenta, ale i w jego obecności.
Postawa pana prezydenta nie dawała ku temu przestrzeni. Ślubowanie ma być aktem pełnym powagi i doniosłym. Wydarzenia piątkowej nocy takimi na pewno nie były.
Czytaj więcej
Bogdan Święczkowski został odsunięty od kierowania Trybunałem Konstytucyjnym przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską, której ani Święczkowski, ani Karo...
„Nie dostrzegamy wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję taką mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu. Zgodnie z przepisami sędzia taki zastępuje prezesa TK jedynie wówczas, gdy na tym stanowisku powstał wakat lub gdy prezes TK nie jest w stanie upoważnić innego sędziego do zastępowania go. Żadna z tych sytuacji w omawianym przypadku nie zachodzi. Pozostaje więc powoływanie się na stan wyższej konieczności konstytucyjnej, co jest w praktyce równoznaczne z przyznaniem, że brakuje niebudzącej wątpliwości podstawy prawnej” – wskazuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Podobne wątpliwości sygnalizowali też były rzecznik praw obywatelskich, były prokurator generalny, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej czy część konstytucjonalistów.
Rozumiem, że były to wypowiadane na gorąco opinie. Sama jako prawnik po pobieżnym przeczytaniu przepisu czasem wysnuwam inne wnioski niż po gruntownej analizie. W tych stanowiskach i opiniach, które są wygłaszane, dostrzegam właśnie brak wnikliwego zastanowienia się. Jeżeli na przykład twierdzi się, że na podstawie zastosowanego przeze mnie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych minister sprawiedliwości mógłby zarządzić taką przerwę wobec prezesa TK, to czuję wręcz grozę. Bo takie odczytywanie przepisów p.u.s.p. jest głęboko niezgodne z ustrojem, usytuowaniem Trybunału Konstytucyjnego. Po to ustawodawca stwierdził, że ten przepis ma być stosowany odpowiednio, a nie wprost, by tę specyfikę sądu konstytucyjnego uwzględnić.
W wypowiedziach pomijany jest też art. 30 ustawy o statusie sędziów TK, który wprost wskazuje, że do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Prawa o ustroju sądów powszechnych. A tenże art. 130, będący podstawą wydanego zarządzenia o czasowej przerwie, właśnie jest w rozdziale o postępowaniu dyscyplinarnym.
Ale art. 30 stanowi, że Prawo o ustroju sądów powszechnych stosuje się w zakresie nieuregulowanym, podczas gdy zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego Trybunału są określone w rozdziale 3 ustawy o statusie sędziów TK.
Tak, lecz są to bardzo szczątkowe przepisy. Obszerna regulacja o trybie i postępowaniu dyscyplinarnym jest zawarta właśnie w Prawie o ustroju sądów powszechnych. W ustawie o SN też są przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym i również jest odesłanie do kompleksowej regulacji w p.u.s.p. Mam świadomość, że nie są to proste konstrukcje, ale były one przedmiotem wnikliwej analizy.
Czytaj więcej
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym jest kompromitacją całej polskiej klasy politycznej. Bez wyjątków i niezależnie od tego, jak ostatecznie rozkłada...
Niezależnie od tego zarządzenie przerwy wymaga wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Zwołane na jutro przez panią Zgromadzenie Ogólne nie zawiera tego punktu i miało dotyczyć tylko uchwalenia budżetu TK.
Niewykluczone, że porządek zgromadzenia zostanie uzupełniony o punkt dotyczący losowania składu sądu dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego.
Jednak kluczowym pytaniem jest, czy zbierze się niezbędne kworum. Do ważności Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK potrzeba 2/3 składu TK, czyli 10 sędziów. Już w sobotę tzw. starzy sędziowie oświadczyli, że podjęte przez panią działania były niezgodne z prawem, i trudno się spodziewać, że ktoś z nich weźmie w nim udział. Czy będzie kworum?
O tym orzeknie całe Zgromadzenie. Będziemy analizować, ilu sędziów się stawiło, ilu jest zobowiązanych i uprawnionych do udziału w zgromadzeniu. Proszę poczekać na decyzję Zgromadzenia.