Jak przekazał szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec, nie planuje on sejmowej uroczystości ślubowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczył, że wprawdzie marszałek Sejmu wręczy Berkowi zaświadczenie o wyborze na sędziego TK, ale przysięga powinna zostać złożona w obecności prezydenta Karola Nawrockiego. Podobnie o wymogu obecności prezydenta pisali na łamach „Rzeczpospolitej” eksperci z zakresu prawa konstytucyjnego.
Ślubowanie Macieja Berka na sędziego TK. Siwiec: „Na razie nic nie planuję”
W zeszłym tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, kiedy ten przedstawi dokumenty potwierdzające spełnianie wymogów formalnych.
Czytaj więcej
Dopóki wybrane osoby nie złożą ślubowania wobec prezydenta, dopóty nie obejmą stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma prawnej możliwo...
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec został zapytany w poniedziałek o to, czy Berek złoży ślubowanie w Sejmie – podobnie, jak miało to miejsce z szóstką sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 roku (z których dwójka złożyła je uprzednio przed prezydentem po zaproszeniu ich do Pałacu Prezydenckiego). Siwiec wskazał, że nie ma w planach takiej uroczystości w Sali Kolumnowej. Dodał, że swoje działania opiera na harmonogramie opracowanym z powodu wątpliwości dotyczących wyboru sędziego.
- Poprosiłem o przygotowanie pełnego harmonogramu i podstaw prawnych tego, co, na którym etapie się działo. Nigdzie tam nie ma nic o Sali Kolumnowej. Na razie nic nie planuję - przekazał Siwiec. Jak podkreślił, marszałek Sejmu wręczy Berkowi zaświadczenie o wyborze, jednak przysięga powinna zostać złożona wobec głowy państwa.
Maciej Berek sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, 4 września został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Później prezydencka kancelaria skierowała do Kancelarii Sejmu pismo ws. „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Berka, a szef KPRP Zbigniew Bogucki ocenił, że „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.
W przestrzeni publicznej pojawiły się pewne wątpliwości formalne dotyczące kandydatury Macieja Berka, byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, do roli sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z oficjalnego wniosku zgłoszeniowego wynika, że Maciej Berek wykonuje zawód radcy prawnego od 2001 roku, ale własną kancelarię prowadził jedynie w latach 2022-2023 – w pozostałym okresie wykonywał on zawód na podstawie umów cywilnoprawnych. Tymczasem ustawa o Sądzie Najwyższym przewiduje, że sędzią TK może zostać m.in. osoba, która „przez co najmniej dziesięć lat wykonywała w Polsce zawód adwokata, radcy prawnego lub notariusza”.
W związku ze wspomnianymi wątpliwościami, rzecznik prezydenta przekazał, że Karol Nawrocki nie zaprosi Macieja Berka na ślubowanie, dopóki ten ostatni nie przedstawi dokumentu potwierdzającego swoją działalność jako radca prawny. Sam Berek opublikował w mediach społecznościowych pismo, z którego wynika, że od 25 września 2002 roku posiada on uprawnienia do wykonywania zawodu.
„W związku z publicznie stawianymi zarzutami o niespełnianiu przeze mnie wymogów formalnych jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiam zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, potwierdzające mój status radcy prawnego wykonującego zawód, co wypełnia wymagania ustawowe” – napisał na swoim koncie w serwisie X (Twitter) Berek.
Czytaj więcej
Wymogiem kandydowania do roli sędziego TK jest co najmniej 10 lat praktyki w zawodzie prawniczym. Maciej Berek pokazał pismo od dziekana OIRP, z kt...