Reklama

Bliscy byłych funkcjonariuszy bezpieczeństwa mają prawo do prywatności

IPN nie może ujawniać, kto dokonał sprostowania informacji w katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa – uznał sąd nakazując Instytutowi przeprosiny i wypłatę zadośćuczynienia.
Bliscy byłych funkcjonariuszy bezpieczeństwa mają prawo do prywatności

Foto: Adobe Stock

Reklama
Reklama
Reklama

Pozew przeciwko Instytutowi Pamięci Narodowej złożył wnuk nieżyjącego już funkcjonariusza bezpieczeństwa. Przeczytał on zapis dotyczący swojego dziadka na stronie internetowej IPN. Dziadek ten był wskazany jako funkcjonariusz posterunku milicji, adnotacja obejmowała jego stopień i stanowisko zajmowane na posterunku.

Wnuk wystąpił o dostęp do pełnych akt. Po zapoznaniu się z nimi uznał, że zapis w internetowym katalogu jest jednostronny i krzywdzący. Dlatego też zażądał sprostowania informacji, wskazując m.in., że dziadek walczył w wojnie obronnej w 1939 r., w trakcie II wojny światowej brał udział w walkach partyzanckich prowadzonych m.in. w obronie miejscowej ludności, a posterunek milicji, w którym pełnił służbę służył ochronie miejscowej ludności. IPN sprostowanie zamieścił wraz ze wskazaniem imienia i nazwiska osoby, która je przesłała.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama