Jak pan ocenia pracę obecnej Krajowej Rady
Sądownictwa?
Z wielką przykrością przypatrywałem się temu co, w sprawie KRS działo się od 2018 roku, tj. upolitycznienie sędziów członków KRS. Były to osoby, które jak się okazało – patrząc na skład osobowy i ich działalność – w pełni powiązani z władzą polityczną czyli Prawem i Sprawiedliwością. Nie zapadły żadne uchwały, które by świadczyły o tym, że jest to organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a taka jest powinność Krajowej Rady Sądownictwa. Nie przypominam sobie ani jednej uchwały, która by broniła sędziów przed rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów sądów powszechnych. I tutaj element polityczności brał górę, zważywszy na liczne postępowania dyscyplinarne, które dotknęły wielu sędziów.