Jak pisze serwis, precedensowy pozew dotyczy wszystkich represji i szykan, które spotkały Igora Tuleyę ze strony nominatów władzy PiS. Zostanie złożony w najbliższych dniach w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Kogo pozwie Igor Tuleya
Pozwanymi będą główny rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab i jego dwóch zastępców Michał Lasota oraz Przemysław Radzik, którzy wytaczali sędziemu postępowania o charakterze dyscyplinarnym za krytykę neo-KRS, spotkania z obywatelami oraz za zadanie pytania prejudycjalnego do TSUE. Powództwo przeciw Schabowi i Radzikowi obejmuje ponadto działania podejmowane wobec Tulei w czasie, gdy kierowali oni Sąd Okręgowym w Warszawie. Chodzi o niedopuszczanie Tulei do orzekania w czasie zawieszenia przez Izbę Dyscyplinarną, pomimo orzeczenia TSUE z 2021 r. uznającego, że nie była legalnym sądem. Obaj zlekceważyli też zabezpieczenie wydane przez Sąd Okręgowy w Warszawie nakazujące przywrócić sędziego do pracy. Od Radzika Tuleya otrzymał też zakaz pisania felietonów do radia oraz prowadzenia zajęć ze studentami na Akademii Leona Koźmińskiego.
Czytaj więcej
Sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn złożył pozew za blisko 5 lat represji, jakie spadły na niego po wykonaniu wyroku TSUE. Wśród p...
Neo-sędzia Joanna Przanowska-Tomaszek, która zastąpiła Schaba na stanowisku prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie i jest nią nadal również zostanie objęta pozwem. Początkowo chciała dopuścić Tuleyę do orzekania, lecz gdy jej decyzję w ramach nadzoru uchylił ówczesny wiceprezes SA Radzik w Warszawie, odmawiała wykonania przywrócenia sędziego do pracy przez pół roku. Tuleya wrócił do orzekania dopiero w listopadzie 2022 r., gdy jego zawieszenie cofnęła nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, która zastąpiła zlikwidowaną Izbę Dyscyplinarną.
Pozwani zostaną także prokuratorzy z wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej, którzy w różnych okresach zajmowali się sprawą uchylenia Tulei immunitetu przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną oraz żądali jego siłowego zatrzymania. Chcieli postawić Tulei bezpodstawne zarzuty karne za to, że wpuścił dziennikarzy na ogłoszenie krytycznego dla PiS orzeczenia dotyczącego głosowania nad budżetem w Sali Kolumnowej Sejmu w 2016 r. Pozwani to Czesław Stanisławczyk, Franciszek Michera, Dariusz Ziomek i Piotr Dąbrowski.
Członkowie nielegalnej Izby Dyscyplinarnej Konrad Wytrykowski i Piotr Niedzielak są wśród pozwanych, gdyż w listopadzie 2020 r. uchylili Tulei immunitet, zawiesili go na dwa lata i obniżyli mu wynagrodzenie o 25 procent. W składzie orzekającym był jeszcze neo-sędzia Jarosław Sobutka, ale ponieważ zgłosił zdanie odrębne do tamtego orzeczenia, nie został pozwany. Izba uchyliła immunitet Tulei choć Wytrykowski i Niedzielak wiedzieli, że jej działalność była nielegalna po orzeczeniu TSUE i uchwale pełnego składu SN ze stycznia 2020 r. Uznali, że sędzia złamał prawo, choć Tuleya miał prawo wpuścić dziennikarzy na ogłoszenie orzeczenia.
Sędzia Tuleya pozywa także Dariusza Drajewicza, członka neo-KRS, gdyż jako wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie w grudniu 2017 r. zażądał od niego wyjaśnień dotyczących wydanego orzeczenia nakazującego prokuraturze wszczęcie śledztwa w sprawie głosowania w Sali Kolumnowej Sejmu. Drajewicz zażądał, by Tuleya wytłumaczył się z tego, że podczas ogłaszania orzeczenia cytował m.in. zeznania posłów PiS.
W pozwie — jak pisze OKO.press wskazano - że pozwani, którzy stoją za uruchamianiem represji i szykan wobec Tulei, wysoko awansowali za władzy PiS i byli beneficjentami „dobrej zmiany”, niektórzy nadal obejmują zdobyte wówczas stanowiska.