Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD

Mateusz Kijowski złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko sędziemu Łukaszowi Piebiakowi i domaga się uchylenia mu immunitetu. Według byłego lidera KOD sędzia zniesławił go w mediach społecznościowych nazywając go przestępcą.

Publikacja: 10.04.2024 09:04

Sędzia Łukasz Piebiak był w przeszłości wiceministrem sprawiedliwości

Sędzia Łukasz Piebiak był w przeszłości wiceministrem sprawiedliwości

Foto: PAP/Rafał Guz

Sprawa dotyczy wpisu, który były wiceminister sprawiedliwości zamieścił na portalu X 31 stycznia 2024 r. „Zgodnie z przewidywaniami: z bezprawnego przejęcia Prokuratury Krajowej najbardziej cieszą się przestępcy. Tu pierwszy z nich. Brawo Adam Bodnar i Donald Tusk” – głosił wpis Piebiaka. Post ten umieszczono obok wpisu Mateusza Kijowskiego o treści: „Warto było. To zdjęcie z 6 maja 2019 roku. Prokuratura Krajowa była jeszcze przy ul. Rakowieckiej ze Święczkowskim na czele. Dzisiaj jest wolna” z dołączonym zdjęciem przedstawiającym byłego lidera KOD z banerem „#wolna prokuratura” na tle napisu „Prokuratura Krajowa”.

Czy post sędziego znieważył? Rozstrzygnie sąd

Kijowski uznał, że post Piebiaka go znieważa i skierował przeciwko niemu do sądu rejonowego prywatny akt oskarżenia, w którym oskarżył go o zniesławienie. W oskarżeniu przekonuje, że zamieszczona przez sędziego informacja, jakoby miał być przestępcą jest nieprawdziwa, poniża go w oczach opinii publicznej i narusza jego dobre imię. Były lider KOD przypomina przy tym, że nie został skazany prawomocnym wyrokiem.

- Poczułem się dotknięty, ponieważ nie jestem przestępcą, żaden sąd mnie prawomocnie nie skazał. Jeżeli sędzia i były wiceminister sprawiedliwości pozwala sobie na traktowanie ludzi zupełnie niezgodnie z prawem, odmawia konstytucyjnie gwarantowanego domniemania niewinności, to trzeba reagować. Ten akt oskarżenia to jedyna reakcja jaką w tej sytuacji mogłem podjąć – mówi „Rz” Kijowski.

Podobnie sprawę komentuje jego pełnomocnik adwokat dr Michał Zacharski. - To jest absolutne oczywiste, że jeżeli mamy do czynienia z osobą nie skazaną prawomocnym wyrokiem to nie można o niej mówić per przestępca. Jeżeli w szczególności używa takiego sformułowania sędzia, łamiąc zasadę domniemania niewinności, musi rodzić to kategoryczny sprzeciw – stwierdza adwokat.

Z kolei do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN trafił wniosek Kijowskiego o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego Piebiaka do odpowiedzialności.

W tle afera fakturowa w KOD

Mateusz Kijowski nie usłyszał jeszcze prawomocnego wyroku w głośnej sprawie dotyczącej nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych KOD. Kilkuletnia batalia sądowa w tej sprawie trwa od czerwca 2018 r. W 2020 r. pruszkowski sąd rejonowy uznał Kijowskiego za winnego poświadczenia nieprawdy w fakturach wystawionych za rzekomą obsługę informatyczną KOD i skazał na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Czytaj więcej

Wraca afera fakturowa w KOD. Mateusz Kijowski walczy o uniewinnienie

Po apelacji prokuratury i obrony Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok i sprawa ponownie trafiła do sądu w Pruszkowie. Latem ubiegłego roku sąd ten ponownie uznał Kijowskiego za winnego i wymierzył mu karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 4 tys. zł grzywny. Skazany złożył od tego wyroku apelację, która ma zostać rozpatrzona pod koniec maja.

Były lider KOD konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny. Przekonuje, że zawarł umowę ustną na obsługę informatyczną stowarzyszenia, rzetelnie wykonywał swoje obowiązki, a zrealizowane przez niego prace potwierdził biegły. Według Kijowskiego afera fakturowa miała na celu usunięcie go z kierownictwa KOD i przejęcie władzy nad stowarzyszeniem.

„Rzeczpospolitej” nie udało skontaktować się z sędzią Piebiakiem.

Sprawa dotyczy wpisu, który były wiceminister sprawiedliwości zamieścił na portalu X 31 stycznia 2024 r. „Zgodnie z przewidywaniami: z bezprawnego przejęcia Prokuratury Krajowej najbardziej cieszą się przestępcy. Tu pierwszy z nich. Brawo Adam Bodnar i Donald Tusk” – głosił wpis Piebiaka. Post ten umieszczono obok wpisu Mateusza Kijowskiego o treści: „Warto było. To zdjęcie z 6 maja 2019 roku. Prokuratura Krajowa była jeszcze przy ul. Rakowieckiej ze Święczkowskim na czele. Dzisiaj jest wolna” z dołączonym zdjęciem przedstawiającym byłego lidera KOD z banerem „#wolna prokuratura” na tle napisu „Prokuratura Krajowa”.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawnicy
Jeden z najbardziej znanych prawników w Polsce odsunięty od zajęć ze studentami
Prawo dla Ciebie
Pokłosie afery Collegium Humanum? Będzie zaostrzenie przepisów o studiach podyplomowych
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Samorząd
Krzyże w warszawskich urzędach zakazane. Sprawa trafi do prokuratury
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura - rząd proponuje termin