Jak czytamy, radca prawny Rafał Josse z Tychów w jednej z prowadzonych spraw podważył legalność wszystkich neo-sędziów z Sądu Najwyższego, w tym z nielegalnej Izby Dyscyplinarnej.

Radca w pismach procesowych powołał się na Konstytucję oraz na dwa orzeczenia. Cytuje historyczną uchwałę pełnego składu SN ze stycznia 2020. SN podważył wtedy legalność Izby Dyscyplinarnej oraz nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Josse powołuje się też na orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 lutego 2020 roku. Sąd apelacyjny orzekł wtedy, że sędzia Igor Tuleya nie został zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną, bo nie jest ona legalnym sądem.

Czytaj więcej

Jest pisemne uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.

Przemysław Radzik - zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych - powiadomił rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach. Zarzucił mec. Josse, że „poprzez kwestionowanie statusu sędziów oraz wyłącznej prerogatywy prezydenta RP do powoływania na urząd sędziego, mógł się dopuścić przewinienia dyscyplinarnego” z ustawy o radach prawnych.

Radca prawny Rafał Josse dostał teraz pismo od rzecznika dyscyplinarnego dla radców, w którym ten wyznaczył mu 14 dniowy termin na zajęcie stanowiska - podaje oko.press.