Obraz znajduje się na stałe w kolekcji Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach. Ostatnio był konserwowany w 1974 roku. Chociaż jest zachowany w niezłym stanie, to jednak z czasem stały się na nim widoczne pociemniałe i zmatowiałe retusze. Warstwa werniksu pożółkła, co zmienia pierwotną kolorystykę.
W zeszłym roku dzieło El Greca było prezentowane w Europeum - oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Wówczas pracownia konserwatorska tej instytucji przeprowadziła pierwszą diagnostykę, działając w porozumieniu z dyrektorem Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach ,ks. Robertem Mirończukiem. Przystąpienie do prac konserwatorskich umożliwia dofinansowanie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przeprowadzi je interdyscyplinarny zespół specjalistów pod kierunkiem Janusz Czopa, głównego konserwatora krakowskiego muzeum.
Projekt obejmuje kompleksowe badania fizyko-chemiczne, konserwację i restaurację obrazu. Zostanie też zaprojektowana i wykonana stylowa rama do obrazu, pełniąca funkcję ramy mikroklimatycznej, zabezpieczającej arcydzieło zarówno przed dalszymi zmianami, jak i innymi, zewnętrznymi zagrożeniami.
Obraz El Greca to wspaniałe wizjonerskie płótno, przedstawiające trwającego w ekstazie św. Franciszka z Asyżu. Uduchowiony i ascetyczny święty, odziany w zgrzebny habit zakonny, wydaje się przebywać w innej rzeczywistości, kierując spojrzenie w stronę boskiego światła. Na jego rękach i boku widać krwawiące rany – ślady stygmatów. Czaszka pod prawą ręką symbolizuje przemijanie doczesnego świata. Skłębione chmury i nienaturalne kolory nieba potęgują niezwykłość przedstawionej chwili.
Dzieło datowane jest na około 1578 rok, a więc na początek pobytu El Greca w Hiszpanii, ale fascynacja artysty świętym wywodziła się jeszcze z czasów włoskich, gdy przebywał w Wenecji. Artysta przez całe życie wracał postaci św. Franciszka i pozostawił wiele płócien z franciszkańską ikonografią.
Do dziś nie wiemy, w jaki sposób arcydzieło znalazło się w Polsce. Pierwsza udokumentowana wiadomość o nim pochodzi z 1927 roku. Wtedy ks. Stanisław Szepietowski kupił obraz w antykwariacie w Warszawie na prośbę kuzyna, ks. Franciszka Dąbrowskiego, który po przeniesieniu do parafii w Kosowie Lackim zabrał płótno ze sobą . Nikt jednak wtedy nie przypuszczał, że to dzieło El Greca.
Dopiero w latach 60. historyczki sztuki, Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska w czasie inwentaryzacji zabytków na Podlasiu, zwróciły uwagę na obraz na plebanii w Kosowie i zasugerowały, że pochodzi z warsztatu El Greca. A po dwuletnich badaniach doszły do wniosku, że jego twórcą jest sam El Greco. Hipotezę potwierdziło odkrycie na płótnie oryginalnej sygnatury artysty w czasie konserwatorskich prac w połowie lat 70, prowadzonych pod kierunkiem prof. Bohdana Marconiego.
Mimo że była to sensacja, publicznej prezentacji w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach obraz doczekał się dopiero w 2004 roku. Wcześniej nie był wystawiany z obawy, żeby władze PRL nie przekazały go do państwowego muzeum.
We wrześniu 2016 roku obraz po konserwacji zostanie zaprezentowany na kilkudniowej ekspozycji w Muzeum Narodowym w Krakowie, a potem wróci do Siedlec.
Przebieg prac konserwatorskich będzie można obserwować na stronie Muzeum Narodowego w Krakowie: www.mnk.pl