Reklama

Jacek Dubois: Czas na sprawy ważne

Z uporządkowaniem kodeksów nie można czekać aż do rozwiązania problemów ustrojowych, a tego bałaganu nie da się posprzątać doraźnymi zmianami.
Jacek Dubois: Czas na sprawy ważne

Foto: Adobe Stock

Ostatnie lata to spór, które sądy spełniają kryterium bezstronności i są uprawnione do orzekania oraz którzy sędziowie zostali powołani zgodnie z prawem. Te wątpliwości w normalnie działającym systemie prawnym w ogóle nie powinny zaistnieć. W chaosie tego sporu mniej istotna staje się jakość prawa, na podstawie którego orzekają sądy, a z którą nadal jest fatalnie.

W dość przejrzystym przed laty systemie prawa karnego materialnego i procedury karnej zapanował bałagan, a kodeksy przypominają luźny zbiór często nie najmądrzejszych myśli wpisywanych tam w zależności od nastroju i humoru pomysłodawców. Czytając niektóre zapisy, mam wrażenie, że dygnitarze Ministerstwa Sprawiedliwości wpadają do pracy po lepiej lub gorzej przespanej nocy i opowiadają kolegom przy pierwszej kawie swoje nocne iluminacje. Myśli te na fali porannego entuzjazmu spisywano na serwetkach, nie pytając o opinie nikogo mającego choć mgliste pojęcie o prawie. Za akceptacją człowieka po traumie kłopotów zarówno z dostaniem się na aplikację prawniczą, jak i z jej ukończeniem.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama