Reklama

Anna Nowacka-Isaksson: Czy ustawa ułatwi życie osobom transpłciowym i interseksualnym?

Niepokoi projekt przepisów o uproszczonej procedurze prawnej tranzycji płci.
Anna Nowacka-Isaksson: Czy ustawa ułatwi życie osobom transpłciowym i interseksualnym?

Foto: Adobe Stock

Według prawa, by móc zmienić płeć, musi się być zdiagnozowanym jako osoba transpłciowa, mieć ukończone 18 lat i widnieć w ewidencji ludności. Powinno się też być w kontakcie z kliniką dysforii płciowej co najmniej dwa lata. Oprócz medycznych badań i diagnozy wymagana jest akceptacja rady prawnej Głównego Zarządu Zdrowia i Opieki Społecznej. Cała procedura może trwać do sześciu lat.

Obecny projekt ustawy zdecydowanie ułatwi procedurę tranzycji. Przewiduje bowiem możliwość zmiany płci w ewidencji ludności już w 16. roku życia, i to bez konieczności bycia zdiagnozowanym jako osoba transpłciowa lub interseksualna. Posłanka liberałów Lina Nordqvist mówi, że powinna wystarczyć „dogłębna rozmowa z lekarzem”, by 16-latek za aprobatą opiekuna miał prawo zmienić swój PESEL i płeć. Uwarunkowaniem zmiany jest nie tylko odczuwanie niespójności między doświadczaną a przypisaną w ewidencji ludności płcią, ale też założenie, że osoba może identyfikować się z inną płcią „w najbliższej przyszłości”. Projekt nie wymaga też, by osoba aplikująca o prawną tranzycję odczuwała dysonans tożsamości już od dawna albo zachowywała się jak osoba tej płci, z którą się identyfikuje. Kryteria tranzycji prawnej obejmą również osoby, które dopiero jako dorosłe dostrzegły, że przynależą do innej płci.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama