Reklama

Joanna Parafianowicz: Żeby się dowiedzieć, wystarczy poczytać. Na początek kodeks

W sprawach o przemoc w rodzinie nie chodzi o przyklejenie łatek przestępcy i ofiary, ale o odseparowanie stron przebywających w tym samym miejscu.
Joanna Parafianowicz: Żeby się dowiedzieć, wystarczy poczytać. Na początek kodeks

Foto: Adobe Stock

Od pewnego czasu sądy rozstrzygają sprawy o zobowiązanie osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub o zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Jeśli chodzi o przedmiot rozpoznania, postępowaniom tym blisko wprawdzie do zagadnień rozstrzyganych przez sądy karne, m.in. w związku ze znęcaniem się nad osobą najbliższą lub pozostającą w stosunku zależności od sprawcy (art. 207 kodeksu karnego), lecz wydanie orzeczenia należy do sądu cywilnego. Celem wprowadzenia do procedury cywilnej wspomnianych przepisów było inkorporowanie do porządku prawnego kompleksowych rozwiązań dotyczących szybkiego izolowania osoby dotkniętej przemocą od osoby stosującej przemoc, gdy stwarza ona zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama