Tak wygląda odpowiedzialność ministrów, a jak się przedstawia sytuacja z politykami, którzy stracili zaufanie swojej partii? Podczas każdej kadencji każde z ośmiu ugrupowań parlamentarnych pozbywa się skompromitowanych członków. Same partie jednak swoich decyzji o wykluczeniu nie upubliczniają (o ile nie leży to w ich interesie by odciąć się od skandalu), jeżeli nie ujawnią tego media. I choć politycy to mężowie zaufania narodu, nie jest łatwo się dowiedzieć ilu de facto zostało zmuszonych opuścić szeregi organizacji. Według „Dagens Arena” danych o wykluczaniu nie rejestruje się centralnie w Riksdagu i nie prowadzi się statystyki w tym aspekcie.