Reklama

Sprzedaż bezpośrednia zabiega o milenialsów

Poprzez rozwój w internecie branża stara się dotrzeć do klientów oraz konsultantów z pokolenia Y, których udział w ostatnich latach spadał.

Aktualizacja: 10.10.2016 07:40 Publikacja: 09.10.2016 20:41

Sprzedaż bezpośrednia zabiega o milenialsów

O ile jeszcze przed trzema laty prawie 50 proc. Polaków zajmujących się sprzedażą bezpośrednią miało poniżej 30 lat, o tyle ostatnio ich odsetek spadł do 37 proc. Zwiększył się zaś – i to o ponad jedną trzecią (do niemal 30 proc). – udział sprzedawców powyżej 40. roku życia – wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej (PSSB).

Jego dyrektor generalny Mirosław Luboń przypisuje tę zmianę sytuacji na rynku pracy, gdzie dojrzałym pracownikom, zwolnionym wskutek pokryzysowych cięć, trudniej było o nową pracę. Szukali więc zarobków w sprzedaży bezpośredniej.

Narzędzia dla młodych

Teraz nową szansą dla branży może być pokolenie tzw. milenialsów (20–35-latków), którzy już nie z przymusu, ale z własnego wyboru często preferują samodzielne zajęcie zamiast stałej pracy.

– Szybko rosnąca gospodarka współdzielenia może całkowicie zmienić sposób, w jaki ludzie zarabiają na życie: już nie jako pracownicy w firmie, ale jako samozatrudnieni kierowcy taksówki czy hotelarze – podkreślał Magnus Bransstrom, prezes Oriflame i do niedawna szef Europejskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej (SELDIA), podczas jej niedawnej konferencji w Brukseli. Sposobem branży na dotarcie do milenialsów – na razie głównie sprzedawców, choć coraz częściej także klientów – są inwestycje w internetowe platformy obsługi.

– Wraz z rozwojem internetu, cyfryzacją zmienił się nie tylko zasięg prowadzenia biznesu, ale też sposób, w jaki ludzie się komunikują. Młode pokolenie jest stale w kontakcie, choć rzadko jest to kontakt fizyczny. Musimy się więc dostosować do nowych warunków – podkreślał w Brukseli Mikael Linder, prezes Nu Skin Enterprises na region EMEA, zwolennik rozwoju sprzedaży bezpośredniej na platformach online. Jak zaznaczał, milenialsów pociąga przedsiębiorczość, ale trzeba im zapewnić dopasowane do ich potrzeb narzędzia do prowadzenia biznesu, np. za pomocą Facebooka.

Reklama
Reklama

– Tę zmianę już dawno zauważył handel detaliczny, a my nie możemy zostać w tyle, jeśli chcemy dotrzeć do młodych ludzi, którzy chcą rozwijać własne biznesy – mówił Linder.

Na razie firmy sprzedaży bezpośredniej inwestują głównie w e-platformy dla sprzedawców (konsultantów), ułatwiając im zdalne składanie zamówień.

Bezpośrednio i zdalnie

Według danych PSSB w ub.r. już 83 proc. zamówień konsultanci złożyli przez internet i urządzenia mobilne. Zdaniem Anny Wieraszko z Amway Polska zdalna obsługa klientów przez współpracujących z firmą przedsiębiorców przemawia do młodych ludzi przyzwyczajonych do kontaktów online. – Nasi przedsiębiorcy poprzez platformę internetową Amwaya kontaktują się z klientami, przyjmują zamówienia, a w ramach Amway Academy mogą korzystać z e-learningu. W praktyce możliwy jest wyłącznie zdalny kontakt – mówi Wieraszko.

Zaznacza jednak, że internet nie jest dla firmy kanałem sprzedaży, ale narzędziem do obsługi pozyskanych w realu klientów, którzy zawsze mogą liczyć na doradztwo i prezentację produktów na spotkaniu twarzą w twarz.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama