Pakiet opieki medycznej premium (wraz z dentystą), ubezpieczenie na życie, elastyczne godziny pracy i możliwość pracy z domu, dofinansowanie szkoleń i kursów i program wsparcia psychologicznego, także dla rodziny – takie świadczenia zawarto w ofercie pracy dla inżyniera jakości (QA Engineer) w jednej z dużych firm usług IT. Rozbudowana oferta benefitów to dzisiaj standard w branży IT, która boryka się z niedoborem i rotacją specjalistów.

Jednak zdecydowana większość pracowników (w tym także specjaliści i kierownicy z innych branż) może tu liczyć co najwyżej na średnią rynkową, w której jest podstawowa opieka medyczna, bony podarunkowe i karta sportowa. Jak wynika z najnowszego raportu płacowego firmy rekrutacyjnej Hays Poland, 69 proc. z ponad 5 tys. ankietowanych pracowników otrzymuje benefity pozapłacowe w miejscu pracy. Nie zawsze trafione, skoro aż 38 proc. badanych jest niezadowolonych z obecnych świadczeń pracowniczych.

Co prawda większość pracowników, korzystających z benefitów dobrze ocenia ich ofertę (62 proc.), ale jak zwracają uwagę autorzy badania, to o 3 pkt. proc. mniej niż przed rokiem. Zdaniem ekspertów Hays Poland jest to efekt braku zmian w pakiecie świadczeń pozapłacowych, która w wielu firmach nie jest dopasowana do obecnych realiów. Po wybuchu pandemii duża część firm zawiesiła benefity, które straciły wtedy rację bytu (imprezy integracyjne, owocowe dni w biurach), ograniczając też pakiety sportowe i służbowe auta. Jednak niewielu pracodawców wprowadzało w zamian inne świadczenia dostosowane do obecnych potrzeb pracowników, jak np. wsparcie psychologa.

Czytaj więcej

Pracodawcy szykują się na walkę o pracowników. Większość będzie miała problemy

W komentarzu do raportu „Kapitał zdrowia. Pandemia: punkt zwrotny dla benefitów pracowniczych", przygotowanego przez Polskie Stowarzyszenie HR i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), prof. Tomasz Rostkowski z Instytutu Kapitału Ludzkiego SGH zwraca uwagę, że przed pandemią świadczenia pozapłacowe były najczęściej traktowane dosłownie jako dodatek. Konsekwencją takiego podejścia był nacisk na niski koszt benefitów i brak zainteresowanie kierownictwa ich jakością oraz wykorzystaniem. Pandemia wymusiła tu zmiany; zwiększyła znaczenie świadczeń związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa pracowników i zwróciła większą uwagę na znaczenie ich dobrostanu psychicznego i fizycznego. Jak zaznacza Agnieszka Szpara, główny ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia ZPP, wyniki badań przeprowadzonych w ramach projektu „Kapitał zdrowia" pokazują, że już inaczej postrzegamy kwestie zdrowotne, aktywności fizycznej oraz zdrowego odżywiania. Pracownicy oczekują indywidualnego podejścia do ich potrzeb, co oznacza też możliwość wyboru benefitów, ale z pomocą indywidualnego doradztwa dotyczącego profilaktyki zdrowotnej.

Co mogłoby zadowolić pracujących Polaków? Na pytanie o trzy najważniejsze świadczenia uczestnicy badania Hays Poland wskazali pracę elastyczną, rozszerzony pakiet opieki medycznej i służbowy samochód ex aequo z dodatkowymi dniami urlopu.

Z kolei aż 87 proc. badanych firm twierdzi, że oferuje obecnie możliwość pracy elastycznej w tym zdalnej, choć tylko co druga zalicza to do pakietu benefitów. Różnica we wskazaniach może być efektem nowej fali pandemii, która ogranicza powroty do biur. Stąd też duża grupa 76 proc. badanych pracowników, korzystających z elastycznej pracy. To znacząco więcej niż przed wybuchem pandemii (52 proc.), choć mniej niż przed rokiem, w czasie drugiej fali pandemii. Tymczasem dla wielu osób elastyczność pracy jest kluczowym benefitem, wpływającym na równowagę między pracą i życiem prywatnym.

Podczas gdy 70 proc. pracowników, którzy mogą pracować zdalnie albo dopasować godziny pracy do swoich potrzeb (unikając godzin szczytu i korków w dojazdach do pracy) pozytywnie ocenia swój work-life balance, to wśród pracowników, którzy nie mają takiej możliwości, odsetek zadowolonych wynosi 51 proc.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM