Reklama

Prywatna wojna Julii P.

Julia Pitera co rusz wystawia swój autorytet na próbę – uważa publicysta „Rzeczpospolitej”

Jest coś niesłychanie smutnego w narastającej wrogości między Julią Piterą a Mariuszem Kamińskim. Jeszcze pięć lat temu wiele ich łączyło – Pitera była wyrazistym przeciwnikiem platformerskiego układu warszawskiego. Wtedy łatwo znajdowała wspólny język z politykiem PiS. Jednak w miarę narastania konfliktu między PiS a PO Pitera zatracała miarę w krytykowaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Słynny niedawno kandydat na prezydenta Białegostoku Krzysztof Kononowicz mówił, że jak dojdzie do władzy, to „nie będzie korupcji i w ogóle nie będzie już niczego”. Dziś te słowa doskonale pasują do prywatnej wojny, jaką Pitera toczy z CBA.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama